#PlusligoweBatalie: Podsumowanie 27. kolejki

 

Za nami siedem meczów rozegranych w ramach 27. kolejki PlusLigi. Jakimi wynikami zakończyły się poszczególne spotkania? Którzy zawodnicy otrzymali statuetki MVP? Jakie zmiany zaszły w plusligowej tabeli? Zapraszamy do przeczytania krótkiego podsumowania.

27. kolejkę PlusLigi otworzył pojedynek pomiędzy Cerrad Czarnymi Radom a Cuprum Lubin. Spotkanie znacznie lepiej rozpoczęli miejscowi siatkarze, którzy błyskawicznie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie w premierowej odsłonie i później w pełni kontrolowali jej przebieg. Po zmianie stron podopieczni trenera Roberta Prygla poszli za ciosem i w równie dobrym stylu wygrali drugiego seta. Natomiast dłuższa przerwa w grze wyraźnie wybiła Czarnych z rytmu, a szansę na przedłużenie meczu skutecznie wykorzystali przyjezdni. Jednak zespół prowadzony przez trenera Patricka Duflosa nie był w stanie ugrać nic więcej i w czwartej partii górą ponownie była drużyna z Radomia. Najlepszym zawodnikiem starcia radomsko-lubińskiego został wybrany przyjmujący gospodarzy, Tomasz Fornal, dla którego była to druga statuetka MVP w tym sezonie. Cerrad Czarni Radom wywalczyli bezcenny komplet punktów i awansowali na 8. miejsce w plusligowej tabeli. Wojskowi mają aktualnie zaledwie jedno oczko więcej niż plasujący się pozycję niżej Cuprum Lubin.

Cerrad Czarni Radom – Cuprum Lubin 3:1 (25:20, 25:20, 18:25, 25:19)

Kolejny mecz w ramach 27. kolejki PlusLigi został rozegrany w sobotnie popołudnie w Bydgoszczy. Miejscowa Łuczniczka zmierzyła się z Indykpolem AZS-em Olsztyn. W pierwszej rundzie fazy zasadniczej starcie pomiędzy tymi zespołami zostało sfinalizowane na korzyść olsztyńskim akademików dopiero w tie-breaku. Natomiast tym razem podopieczni trenera Roberto Santilliego zdołali zakończyć rywalizację w trzech setach. Zdecydowanie najbardziej zacięta i emocjonująca była druga odsłona, która była rozgrywana na przewagi i zakończyła się wynikiem 34:32. Statuetkę dla najlepszego zawodnika tego spotkania otrzymał środkowy AZS-u, Jakub Kochanowski. Ekipa z województwa warmińsko-mazurskiego awansowała na 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. Olsztynianie mają tylko jeden punkt straty do sklasyfikowanych na 5. pozycji jastrzębian oraz raptem jeden punkt przewagi nad zajmującymi 7. miejsce rzeszowianami. Z kolei Bydgoszczanie wciąż znajdują się w strefie zagrożonej automatycznym spadkiem z PlusLigi.

Łuczniczka Bydgoszcz – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (19:25, 32:34, 17:25)

Na niedzielę zaplanowane były aż cztery spotkania. Niedzielną część zmagań zainicjował pojedynek pomiędzy GKS-em Katowice a Jastrzębskim Węglem, który został rozegrany w Spodku. Początek meczu należał do podopiecznych trenera Ferdinando De Giorgiego, którzy triumfowali w dwóch pierwszych partiach. Natomiast po dziesięciominutowej przerwie inicjatywę przejęli siatkarze prowadzeni przez trenera Piotra Gruszkę, którzy zdołali wygrać dwie kolejne odsłony. Decydujący set zakończył się pewnym zwycięstwem drużyny z Jastrzębia-Zdroju, która tym samym dopisała do swojego dotychczasowego dorobku niewątpliwie dwa cenne punkty. Statuetka MVP trafiła w ręce atakującego jastrzębian, Macieja Muzaja. Jastrzębski Węgiel aktualnie plasuje się na 5. pozycji w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej PlusLigi, a GKS Katowice wciąż pozostaje na 10. miejscu.

GKS Katowice – Jastrzębski Węgiel 2:3 (20:25, 19:25, 25:22, 25:20, 7:15)

W niedzielny wieczór siatkarze Dafi Społem Kielce we własnej hali, przed własną publicznością podejmowali zespół z Kędzierzyna-Koźla. Kędzierzynianie po raz kolejny w tym sezonie wywalczyli trzy punkty w starciu z kielczanami. Jednak warto podkreślić, że tym razem podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza zdołali urwać ZAKSIE seta. Druga odsłona pojedynku kielecko-kędzierzyńskiego padła łupem miejscowej drużyny. Natomiast wszystkie pozostałe partie były rozgrywane pod dyktando przyjezdnych, a gospodarze byli tylko tłem dla bardzo dobrze spisujących się we wszystkich elementach gości. Statuetką MVP został nagrodzony środkowy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Mateusz Bieniek. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego nieustannie zajmują miejsce na fotelu lidera fazy zasadniczej PlusLigi, a zawodnicy Dafi Społem Kielce od kilku kolejek niezmiennie zamykają plusligową tabelę.

Dafi Społem Kielce – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (15:25, 25:23, 15:25, 13:25)

Godzinę później do rywalizacji o kolejne ligowe punkty przystąpili siatkarze MKS-u Będzin oraz Aluron Virtu Warty Zawiercie. O ostatecznym rozstrzygnięciu w tym spotkaniu decydował tie-break. W dwóch pierwszych setach górą byli zawiercianie, a dwa kolejne na swoją korzyść sfinalizowali będzinianie. Piąta partia po grze na przewagi zakończyła się triumfem „jurajskich rycerzy”. Warto podkreślić, że wszystkie odsłony były bardzo wyrównane. Statuetką dla najlepszego zawodnika tego niezwykle emocjonującego meczu został wyróżniony atakujący drużyny z Zawiercia, Grzegorz Bociek. Aluron Virtu Warta Zawiercie wciąż plasuje się na 11. pozycji w plusligowej tabeli. Wywalczony przez „będzińskie tygrysy” punkt okazał się bezcenny, ponieważ umożliwił im opuszczenie strefy zagrożonej grą w barażach. MKS Będzin aktualnie sklasyfikowany jest na 12. miejscu.

MKS Będzin – Aluron Virtu Warta Zawiercie 2:3 (20:25, 23:25, 25:23, 25:23, 15:17)

Niedzielną rywalizację w ramach 27. kolejki PlusLigi zakończyło starcie pomiędzy ONICO Warszawa a Asseco Resovią Rzeszów. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi po raz drugi w tym sezonie pokonali siatkarzy z Podkarpacia bez straty seta. Najlepszym zawodnikiem pojedynku warszawsko-rzeszowskiego został wybrany przyjmujący stołecznej ekipy, Wojciech Włodarczyk. ONICO Warszawa wciąż plasuje się na 4. pozycji w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej PlusLigi. Natomiast kolejna dotkliwa porażka kosztowała zespół prowadzony przez trenera Andrzeja Kowala utratę miejsca w czołowej szóstce, która będzie miała przywilej pozostania w walce o mistrzostwo Polski. Asseco Resovia Rzeszów aktualnie zajmuje 7. pozycję w plusligowej tabeli, ale do sklasyfikowanego na 6. miejscu Indykpolu AZS-u Olsztyn traci zaledwie jeden punkt, a do znajdującego się na 5. miejscu Jastrzębskiego Węgla tylko dwa punkty.

ONICO Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:20, 27:25, 25:23)

W poniedziałkowy wieczór po przeciwnych stronach siatki stanęli zawodnicy Espadonu Szczecin oraz PGE Skry Bełchatów. W poprzedniej rundzie szczecinianie zdołali ugrać honorowego seta w pojedynku z bełchatowianami. Jednak tym razem nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę w żadnej z rozegranych odsłon. Największą szansę mieli na to w trzeciej partii, ale ewidentnie ją zaprzepaścili. Podopieczni trenera Roberto Piazzy ponownie zainkasowali trzy punkty w starciu z siatkarzami prowadzonymi przez trenera Michała Gogola. Statuetka MVP trafiła w ręce rozgrywającego bełchatowian, Marcina Janusza. PGE Skra Bełchatów niezmiennie zajmuje miejsce na fotelu wicelidera PlusLigi. Z kolei niepowodzenie kosztowało Espadon Szczecin utratę 12. pozycji w plusligowej tabeli i spadek do strefy zagrożonej grą w barażach.

Espadon Szczecin – PGE Skra Bełchatów 0:3 (21:25, 19:25, 25:27)

Ostatni mecz 27. kolejki PlusLigi, czyli pojedynek pomiędzy BBTS Bielsko-Biała a Treflem Gdańsk zostanie rozegrany w późniejszym terminie.

źródło: informacja własna / fot. Anna Wincek (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.