#PlusligoweBatalie: Podsumowanie 25. kolejki

 

Za nami 25. kolejka PlusLigi. Jakimi wynikami zakończyły się poszczególne spotkania? Którzy zawodnicy otrzymali statuetki MVP? Jakie zmiany zaszły w plusligowej tabeli? Zapraszamy do przeczytania krótkiego podsumowania.

Piątkowy pojedynek pomiędzy GKS-em Katowice a PGE Skrą Bełchatów, który został rozegrany w  Spodku, zapoczątkował rywalizację w ramach 25. kolejki PlusLigi. Podopieczni trenera Piotra Gruszki, którzy dwa dni wcześniej pokonali ZAKSĘ i wywieźli z Kędzierzyna-Koźla komplet punktów, nie zdołali pójść za ciosem. Zarówno w pierwszej rundzie fazy zasadniczej, tak i tym razem katowiczanie nie byli w stanie ugrać nawet seta w starciu z bełchatowianami. Jednak siatkarzom z Katowic nie można odmówić walki, ponieważ dwie pierwsze partie były wyrównane i kwestia ich wygrania rozstrzygała się dopiero w końcówkach. Najlepszym zawodnikiem tego spotkania został wybrany rozgrywający drużyny przyjezdnej, Grzegorz Łomacz. Skra wciąż plasuje się na pozycji wicelidera PlusLigi, na której od dłuższego czasu nieustannie się umacnia. Natomiast porażka kosztowała GKS utratę 9. miejsca w plusligowej tabeli.

GKS Katowice –  PGE Skra Bełchatów 0:3 (20:25, 23:25, 18:25)

Kolejny mecz 25. kolejki PlusLigi został rozegrany w sobotnie popołudnie. Łuczniczka Bydgoszcz zmierzyła się z Jastrzębskim Węglem. Zespół prowadzony przez trenera Jakuba Bednaruka po raz kolejny w tym sezonie musiał uznać wyższość drużyny z Jastrzębia-Zdroju. Natomiast warto podkreślić, że bydgoszczanie we własnej hali, przed własną publicznością zdołali ugrać honorowego seta. Statuetka dla najlepszego zawodnika pojedynku bydgosko-jastrzębskiego trafiła w ręce atakującego „pomarańczowych”, Macieja Muzaja. Podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego zajmują aktualnie 6. miejsce w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej. Z kolei siatkarze znad Brdy, dla których była to czwarta porażka z rzędu, niezmiennie sklasyfikowani są na 14. pozycji w plusligowej tabeli.

Łuczniczka Bydgoszcz – Jastrzębski Węgiel 1:3 (13:25, 22:25, 25:20, 21:25)

W sobotni wieczór Cerrad Czarni Radom podejmowali Asseco Resovię Rzeszów.  Siatkarze prowadzeni przez trenera Roberta Prygla zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i w świetnym stylu zrewanżowali się rzeszowianom za porażkę w poprzedniej rundzie fazy zasadniczej. Radomianie w pełni wykorzystali przywilej grania we własnej hali, przed własną publicznością i odnieśli pewne, trzysetowe zwycięstwo w starciu z wyżej notowanym rywalem. Statuetkę MVP miał zaszczyt odebrać przyjmującym miejscowej drużyny, Tomasz Fornal. Czarni zainkasowali bezcenny komplet punktów i wrócili na 9. pozycję w plusligowej tabeli. Wojskowi nadal liczą się w walce o miejsce w najlepszej ósemce PlusLigi. Natomiast ekipa z Podkarpacia wciąż plasuje się na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej, ale jej przewaga nad zespołami sklasyfikowanymi niżej coraz bardziej topnieje. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala mają na swoim koncie 45 punktów, a więc tyle samo, co znajdujący się pozycję niżej Jastrzębski Węgiel.

Cerrad Czarni Radom –  Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:18, 25:22, 25:20)

Sobotnie zmagania w ramach 25. kolejki PlusLigi zamknął pojedynek pomiędzy MKS-em Będzin a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego zdołali pozbierać się po dotkliwej porażce z GKS-em Katowice i uniknąć kolejnego niepowodzenia w starciu z zespołem znajdującym się w dolnej części plusligowej tabeli. Podobnie jak w pierwszej rundzie fazy zasadniczej, tak i tym razem kędzierzynianie sfinalizowali mecz z będzinianami na swoją korzyść w czterech partiach. Statuetką MVP został nagrodzony środkowy ZAKSY, Łukasz Wiśniewski. Drużyna z Kędzierzyna-Koźla niezmiennie zajmuje miejsce na fotelu lidera fazy zasadniczej PlusLigi i ma aż dziesięć punktów więcej niż sklasyfikowana na 2. miejscu PGE Skra Bełchatów. Siatkarze MKS-u, którzy do tej pory zajmowali 11. pozycję, spadli na 12. miejsce w klasyfikacji generalnej.

MKS Będzin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (23:25, 26:24, 17:25, 24:26)

Niedzielną część rywalizacji o kolejne ligowe punkty otworzyli zawodnicy Trefla Gdańsk oraz Dafi Społem Kielce. W poprzedniej rundzie kielczanie skutecznie starali się nawiązać wyrównaną walkę z gdańszczanami. Natomiast tym razem pojedynek pomiędzy tymi zespołami zakończył się pewnym zwycięstwem podopiecznych trenera Andrei Anastasiego. Oba spotkania zostały sfinalizowane w trzech odsłonach. Zarówno w listopadzie, jak i w minioną niedzielę statuetką dla najlepszego zawodnika meczu został wyróżniony atakujący „gdańskich lwów”, Damian Schulz. Trefl Gdańsk awansował na 3. pozycję w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej PlusLigi, z którego zepchnął ONICO Warszawa. Dafi Społem Kielce, dla którego była to piąta porażka z rzędu, zamyka plusligową tabelę.

Trefl Gdańsk – Dafi Społem Kielce 3:0 (25:18, 25:19, 25:21)

W niedzielny wieczór po przeciwnych stronach siatki stanęli również siatkarze Espadonu Szczecin oraz BBTS-u Bielsko-Biała. Bielszczanie po raz kolejny w tym sezonie pokonali szczecinian w tie-breaku. Najlepszym zawodnikiem pięciosetowej batalii rozgrywanej w Arenie Szczecin został wybrany przyjmujący drużyny z Bielska-Białej, Viacheslav Tarasow. Ekipa z Podbeskidzia zajmuje aktualnie przedostatnie miejsce w plusligowej tabeli, ale ma już tylko trzy punkty straty do sklasyfikowanej na 14. pozycji Łuczniczki Bydgoszcz i pozostaje w grze o uchronienie się przed automatycznym spadkiem z rozgrywek PlusLigi. Z kolei podopieczni trenera Michała Gogola aktualnie znajdują się  na 11. miejscu.

Espadon Szczecin – BBTS Bielsko-Biała 2:3 (22:25, 25:20, 19:25, 25:20, 13:15)

W ramach 25. kolejki PlusLigi siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn udali się do Lubina, gdzie zmierzyli się z miejscową drużyną. Olsztynianie po raz drugi w tym sezonie wywalczyli komplet punktów w starciu z lubinianami. Niedzielny pojedynek lubińsko-olsztyński został sfinalizowany na korzyść podopiecznych trenera Roberto Santilliego po rozegraniu czterech partii. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się belgijski przyjmujący AZS-u, Tomas Rousseaux, który zdobył aż trzydzieści jeden punktów i został nagrodzony statuetką dla najlepszego zawodnika meczu. Siatkarze z województwa warmińsko-mazurskiego plasują się 7. miejscu w plusligowej tabeli, ale mają ogromną szansę na awans do najlepszej szóstki fazy zasadniczej PlusLigi, która pozostanie w walce o mistrzostwo Polski. Cuprum Lubin, który ma pięć punktów mniej, zajmuje 8. pozycję.

Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (25:23, 21:25, 20:25, 18:25)

25. kolejkę zakończył poniedziałkowy pojedynek pomiędzy ONICO Warszawa a Aluron Virtu Wartą Zawiercie. Podobnie jak w poprzedniej rundzie, tak i tym razem o ostatecznym rozstrzygnięciu starcia pomiędzy tymi zespołami decydował tie-break. Finalnie po raz kolejny górą byli podopieczni trenera Stephane’a Antigi. Statuetka MVP trafiła w ręce środkowego stołecznej drużyny, Jana Nowakowskiego. Warszawianie zwyciężyli, ale utrata punktu i wcześniejsza niespodziewana porażka z BBTS-em Bielsko-Biała kosztowała ich utratę 3. miejsca w klasyfikacji generalnej. Warto jednak dodać, że dotychczas rozegrali jeden mecz mniej niż Trefl Gdańsk, który zepchnął ich z podium fazy zasadniczej PlusLigi. Natomiast „jurajscy rycerze” sklasyfikowani są na zagrożonej ewentualną grą w barażach 13. pozycji, ale mają taki sam dorobek punktowy, co zajmujący 12. miejsce MKS Będzin i zaledwie jeden punkt mniej niż plasujący się 11. pozycji Espadon Szczecin.

ONICO Warszawa – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (25:14, 23:25, 28:30, 25:23, 15:8)

źródło: informacja własna / fot. Daria Jańczyk (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.