#PlusligoweBatalie: Podsumowanie 20. kolejki

 

Za nami 20. kolejka PlusLigi. Jakimi wynikami zakończyły się poszczególne spotkania? Którzy zawodnicy otrzymali statuetki MVP? Jakie zmiany zaszły w plusligowej tabeli? Zapraszamy do przeczytania krótkiego podsumowania.

Rywalizację w ramach 20. kolejki PlusLigi otworzył środowy pojedynek pomiędzy Espadonem Szczecin a ONICO Warszawa. Mecz nieco lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Michała Gogola, którzy błyskawicznie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie i utrzymywali się na nim przez większą część inauguracyjnej odsłony. W końcówce stołeczni siatkarze doprowadzili do remisu. Jednak szczecinianie zdołali zachować zimną krew i wygrali premierową partię po grze na przewagi. W trzech kolejnych setach górą była drużyna z Warszawy. Zespół prowadzony przez trenera Stephane’a Antigę w pełni kontrolował przebieg jedynie trzeciej partii. Pozostałe dwie odsłony były wyrównane i przebiegały podobnie jak pierwszy set, ale ostatecznie kończyły się triumfem warszawian. Statuetką MVP został nagrodzony przyjmujący ONICO Warszawa, Wojciech Włodarczyk. Stołeczni siatkarze zrewanżowali się szczecinianom za niepowodzenie w pierwszej rundzie fazy zasadniczej, odnieśli jedenaste zwycięstwo ligowe z rzędu i aktualnie zajmują 2. miejsce w plusligowej tabeli. Natomiast Espadon Szczecin, dla którego była to już trzynasta porażka w tym sezonie, sklasyfikowany jest na 10. pozycji.

Espadon Szczecin – ONICO Warszawa 1:3 (27:25, 22:25, 16:25, 23:25)

W środowy wieczór do walki o kolejne ligowe punkty przystąpili również zawodnicy Trefla Gdańsk oraz Jastrzębskiego Węgla. Dwie pierwsze partie zakończyły się zwycięstwem siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju. Podopieczni trenera Andrei Anastasiego w niczym nie przypominali drużyny, która w ostatni weekend stycznia zdobyła Puchar Polski. Niemoc gdańszczan pozwalała jastrzębianom na swodobniejszą grę. Przyjezdni błyskawicznie wypracowywali kilkupunktową przewagę, a później skupiali się na jej utrzymaniu i finalizowaniu setów na swoją korzyść. Jednak po dziesięciominutowej przerwie „gdańskie lwy” pokazały swój prawdziwy charakter. Gospodarze wygrali trzecią odsłonę po grze na przewagi, a następnie poszli za ciosem i triumfowali także w dwóch kolejnych partiach. Zdobywcy Pucharu Polski odwrócili losy meczu i w naprawdę dobrym stylu wywalczyli dwa punkty. Natomiast zespół prowadzony przez trenera Ferdinando de Giorgiego musiał zadowolić się jednym oczkiem. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany przyjmujący miejscowej drużyny, Artur Szalpuk, który otrzymał statuetkę MVP także po zakończeniu pięciosetowego starcia tych zespołów w poprzedniej rundzie. Warto dodać, że przed rozpoczęciem środowego pojedynku Trefl Gdańsk i Jastrzębski Węgiel z dorobkiem 35 punktów zajmowali kolejno 5. i 6. miejsce w plusligowej tabeli, zatem zwycięstwo pozwoliło gdańszczanom na zachowanie swojej dotychczasowej pozycji.

Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 3:2 (20:25, 18:25, 28:26, 25:19, 15:13)

Następny mecz 20. kolejki PlusLigi został rozegrany w piątkowy wieczór. PGE Skra Bełchatów podejmowała Indykpol AZS Olsztyn. Starcie pomiędzy tymi drużynami również zostało sfinalizowane dopiero w tie-breaku. Spotkanie lepiej rozpoczęli olsztyńscy akademicy, którzy wygrali dwa pierwsze sety i byli dosłownie o krok od wywiezienia kompletu punktów z Bełchatowa, ale ostatecznie nie zdołali wykorzystać swoich szans nawet na dwupunktowe zwycięstwo w tym pojedynku. Po dziesięciominutowej przerwie inicjatywę przejęli gospodarze, którzy triumfowali w trzech kolejnych odsłonach i finalnie to oni dopisali dwa punkty do swojego dotychczasowego dorobku. Nagrodę w postaci statuetki dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał serbski środkowy miejscowego zespołu, Srećko Lisinac. Poprzednie starcie pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a Indykpolem AZS Olsztyn również zakończyło się tie-breakiem, ale na korzyść olsztynian, więc bełchatowianie zrewanżowali się im za porażkę w pierwszej rundzie. Podopieczni trenera Roberto Piazzy plasują się aktualnie na 3., a siatkarze prowadzeni przez trenera Roberto Santilliego na 7. pozycji w plusligowej tabeli.

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (18:25, 23:25, 25:22, 25:16, 18:16)

Cztery spotkania 20. kolejki PlusLigi zostały rozegrane w sobotę. Sobotnią rywalizację zainaugurował pojedynek pomiędzy Aluron Virtu Wartą Zawiercie a Asseco Resovią Rzeszów. Ekipa z Podkarpacia zrewanżowała się „jurajskim rycerzom” za niepowodzenie w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala pokonali swoich rywali w trzech partiach i tym samym zainkasowali bezcenny komplet punktów. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się przyjmujący rzeszowskiej drużyny, Aleksander Śliwka, który został nagrodzony statuetką MVP. Pomimo tego, że gospodarze nie zdołali ugrać nawet seta, to niewątpliwie nie można odmówić im walki. Rzeszowianie są sklasyfikowani na 4., a zawiercianie na 12. miejscu w plusligowej tabeli.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (21:25, 19:25, 23:25)

W ramach 20. kolejki Cerrad Czarni Radom udali się w podróż do Bielska-Białej, gdzie zmierzyli się z miejscowym BBTS-em. Podopieczni trenera Roberta Prygla po raz drugi w tym sezonie wywalczyli komplet punktów w starciu z bielszczanami. Pojedynek był wyrównany, a o triumfie w poszczególnych odsłonach decydowały końcówki, w których więcej zimnej krwi zachowywali radomianie. Ekipa z Podbeskidzia zdołała wygrać tylko trzeciego seta. Siatkarze z Radomia odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu, a przyjmujący Kamil Kwasowski po raz trzeci z rzędu miał zaszczyt odebrać statuetkę MVP. Cerrad Czarni Radom zajmują aktualnie 9. miejsce w plusligowej tabeli, mają na swoim koncie dziesięć wygranych i dziesięć przegranych. Natomiast BBTS Bielsko-Biała, który poniósł już siedemnaście porażek w tym sezonie, znajduje się na ostatniej pozycji.

BBTS Bielsko-Biała – Cerrad Czarni Radom 1:3 (22:25, 22:25, 26:24, 26:28)

Z kolei Łuczniczka Bydgoszcz zameldowała się w kieleckiej Hali Legionów, gdzie rozegrała mecz z miejscowym Dafi Społem. Podopieczni trenera Jakub Bednaruka nie byli w stanie powtórzyć wyniku z pierwszej rundy fazy zasadniczej. Bydgoszczanie odnieśli wówczas trzysetowe zwycięstwo. W sobotni wieczór górą byli kielczanie, którzy zwyciężyli w czterech partiach. Statuetką dla najlepszego zawodnika spotkania został uhonorowany przyjmujący Dafi Społem Kielce, Jakub Wachnik. Obie drużyny plasują się w dolnej części plusligowej tabeli. Siatkarze znad Brdy zajmują 14., a zespół prowadzony przez trenera Dariusza Daszkiewicza 15. miejsce. Ekipa z województwa świętokrzyskiego ma na swoim koncie cztery punkty mniej.

Dafi Społem Kielce – Łuczniczka Bydgoszcz 3:1 (22:25, 25:23, 25:20, 25:22)

Sobotę z PlusLigą sfinalizował pojedynek pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a Cuprum Lubin. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego po raz kolejny w tym sezonie zainkasowali trzy punkty w starciu z lubinianami. W poprzedniej rundzie siatkarze prowadzeni przez trenera Patricka Duflosa zdołali ugrać honorowego seta, ale tym razem w żadnej z rozegranych partii nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Największą szansę mieli na to w drugiej odsłonie, ponieważ bardzo długo utrzymywali się kilkupunktowym prowadzeniu, ale w decydującej fazie seta gospodarze doprowadzili do remisu i ostatecznie to oni triumfowali w tej partii. Statuetka dla najlepszego zawodnika trafiła w ręce rozgrywającego ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Benjamina Toniuttiego. Zajmująca 1. miejsce w plusligowej tabeli drużyna odniosła dziewiętnaste zwycięstwo w tym sezonie, ale okupiła je kontuzją swojego podstawowego przyjmującego, Sama Deroo. Natomiast Cuprum Lubin wciąż plasuje się na 8. pozycji.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cuprum Lubin 3:0 (25:22, 25:23, 25:23)

20. kolejkę PlusLigi zamknęło niedzielne starcie pomiędzy MKS-em Będzin a GKS-em Katowice. W pierwszej rundzie fazy zasadniczej pojedynek pomiędzy tymi zespołami zakończył się trzysetowym zwycięstwem katowiczan. Natomiast w niedzielne popołudnie doszło do podziału punktów w hali widowiskowo-sportowej przy ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Ponownie triumfowała drużyna z Katowic, która tym samym wywalczyła bezcenne dwa punkty. Będzinianie musieli zadowolić się jednym oczkiem. Statuetkę MVP miał zaszczyt odebrać atakujący GKS-u Katowice, Karol Butryn. Podopieczni trenera Piotra Gruszki zajmują aktualnie 11., a siatkarze MKS-u Będzin niezmiennie 13. miejsce w plusligowej tabeli.

MKS Będzin – GKS Katowice 2:3 (23:25, 25:13, 21:25, 25:21, 12:15)

źródło: informacja własna

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.