#PlusligoweBatalie: Pięciosetowy pojedynek na korzyść lubinian!

 

Niewątpliwym zapowiadanym hitem 11. kolejki PlusLigi miało być spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Cuprum Lubin. Jak przystało na te zapowiedzi, obie drużyny zaprezentowały dobrą grę przez co pojedynek był wyrównany i emocjonujący. Dopiero piąty set musiał wyłonić zwycięzcę tego meczu. W tie-breaku lepsi okazali się lubinianie, którzy dopisali do swojego dorobku dwa punkty.

Pierwszy set spotkania w Jastrzębiu-Zdroju pokazał wyrównaną i zaciętą rywalizację między obiema drużynami. Co jakiś czas dzięki odrzucającej zagrywce, zespoły wychodziły na dwupunktowe prowadzenie, jednak dopiero w końcowej części tej partii lubinianie potrafili zbudować większą przewagę (23:20). Wydawać by się mogło, że te trzy "oczka" dadzą szybkie zwycięstwo lubińskim zawodnikom, jednak dzięki dobrym kontrom, jastrzębianie doprowadzili do remisu. Sytuacja zmieniała się diametralnie, bowiem z zagrywką Roberta Tähta nie umieli poradzić sobie gospodarze i to goście zapisali na swoje konto pierwszą odsłonę (26:24). Wygrana Cuprum Lubin pomogła im dobrze zacząć drugiego seta i od razu "uciec" na dwa punkty (3:1). Wkrótce jednak jastrzębianie poprawili swoją grę i wyrównali rywalizację. Druga odsłona podobnie jak pierwsza, w końcowym etapie rozgrywała się pod znakiem zaciętej i emocjonującej gry obu zespołów. Ostatecznie to siatkarze Marka Lebedewa okazali się być górą i doprowadzili do remisu w tym meczu (26:24). 10-minutowa przerwa źle wpłynęła na graczy z Lubina, którzy nie potrafili zdobyć nawet jednego punktu na początku trzeciej partii. Za to jastrzębianie postawili skuteczny blok, który był dużym problemem dla gości (9:0). W końcu przyszedł moment przełamania dla drużyny Gheorghe'a Cretu, jednak przewaga gospodarzy była ogromna i lubinianie nie byli już w stanie zbliżyć się do jastrzębian (25:12). Ekipa Cuprum Lubin nie załamała się po wysokiej przegranej w poprzednim secie i czwartą partię rozpoczęła bardzo pewnie, wypracowując sobie szybko bezpieczną przewagę (11:6). Gospodarze próbowali odrobić straty, jednak lubinianie nie pozwolili na to do końca seta i przedłużyli spotkanie (25:16). Tie-break układał się lepiej dla przyjezdnych, którzy skuteczną zagrywką odrzucali od siatki rywala i dzięki temu uzyskali pięć "oczek" przewagi (10:5). Prowadzenie gości było już spore, ale jastrzębianie nie zamierzali się poddać i zaczęli powoli odrabiać straty m.in. dzięki blokowi (13:11). Niestety to nie pomogło i to lubinianie triumfowali 15:11.

Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 2:3 (24:26, 26:24, 25:12, 16:25, 11:15)
MVP: 
Robert Täht

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Kosok, Boruch, Tauzinsky, Kampa, Hidalgo Oliva, Popiwczak (libero) oraz Ernastowicz, Sobala, Bachmatiuk, Derocco, Gil
Cuprum Lubin: Kaczmarek, Pupart, Böhme, Täht, Hain, Łomacz, Rusek (libero) oraz Malinowski, Gorzkiewicz, Koumentakis

źródło: informacja własna / fot. Anna Skowrońska (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Agnieszka Sikora

Agnieszka Sikora

Zakochana w siatkówce - kibicowanie jest dla mnie jak powietrze, nie potrafię bez tego żyć. Początkująca dziennikarka lubująca się we włoskiej kuchni. Studentka pedagogiki zafascynowana podróżami, marząca o zobaczeniu Hiszpanii i Włoch.

Dodaj komentarz