#PlusligoweBatalie: Effector Kielce z 4. wygraną w sezonie

 

W jednym ze spotkań 8. kolejki PlusLigi Effector Kielce zmierzył się z AZS-em Częstochowa. W starciu 8. z 12. drużyną rozgrywek, lepsi okazali się ci pierwszy, wygrywając w 4 setach.

Effector Kielce podjął zespół AZS Częstochowa w podkieleckich Chęcinach. W dwóch pierwszych setach gospodarze bez większych problemów jako pierwszy zdobyli 25 punktów, odpowiednio do 22 i 21. Po 10-minutowej przerwie pomiędzy drugą a trzecią odsłoną, lepiej skoncentrowani wyszli goście i to oni wygrali trzecią partię. W czwartym i jak się okazało ostatnim secie, gospodarze wygrali stosunkiem 25:21 i tym samym 3 punkty na swoim koncie zapisali podopieczni Dariusza Daszkiewicza. Najlepiej punktującym zawodnikiem w spotkaniu był Leo Andrić. Chorwacki atakujący, grający w Effectorze Kielce zakończył spotkanie z 24 punktami na koncie. Najbardziej wartościowym zawodnikiem meczu został natomiast rozgrywający Marcin Komenda.

Effector Kielce – AZS Częstochowa 3:1 (25:22, 25:21, 19:25, 25:21)

MVP: Marcin Komenda

Składy:

Effector Kielce: Komenda, Wohlfahrtstatter, Wachnik, Pawliński, Andrić, Maćkowiak, Sobczak(libero), Bućko, Antosik, Więckowski, Formela

AZS Częstochowa: Polański, Wawrzyńczyk, Szalacha, Adamajtis, Buczek, Kowalski(libero), Kowalski, Moroz, Buniak, Grebeniuk, Janus

źródło: informacja własna / fot. Kinga Kembrowska (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Kinga Kembrowska

Kinga Kembrowska

Na co dzień studiuję prawo i mieszkam w Warszawie, ale gdy tylko mam okazję jeżdżę po całej Polsce (a ostatnio także za granicę) na mecze. Moja miłość do siatkówki za kilka miesięcy osiągnie pełnoletniość - do dziś pamiętam pierwszy obejrzany z tatą mecz. Od kilku lat oglądanie spotkań na żywo jest dla mnie równoznaczne z robieniem zdjęć, bo nie ma nic lepszego od uchwycenia na zdjęciach tych pięknych akcji i emocji zawodników. Pozwala mi to połączyć dwie największe pasje - siatkówkę oraz fotografię. Poza Polakami najbardziej zawsze kibicuję Amerykanom i Kanadyjczykom. W VOLLEYWORLD jestem od samego początku i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Bez tego prawdopodobnie nie przeżyłabym wielu przygód (i mam nadzieję, że wiele jeszcze przede mną) i nie poznałabym wielu niesamowitych osób.

Dodaj komentarz