#PlusLiga: Tie-break w Katowicach i Radomiu, udany rewanż Resovii i AZS-u – za nami 23. kolejka

 

Za nami 23. kolejka PlusLigi 2018/2019. Które ekipy triumfowały, a które musiały przełknąć gorycz porażki? Którzy siatkarze zostali wyróżnieni indywidualnie i mieli zaszczyt odebrać statuetki MVP? Jak wygląda aktualna sytuacja w plusligowej tabeli? Zapraszamy do zapoznania się z krótkim podsumowaniem.

23. rundę spotkań w piątkowy wieczór otworzył pojedynek pomiędzy GKS-em Katowice a MKS-em Będzin. Będzinianie po raz drugi w tym sezonie napsuli katowiczanom sporo krwi, a o ostatecznym rozstrzygnięciu tej rywalizacji ponownie decydował tie-break. Dwa punkty zainkasowała drużyna prowadzona przez trenera Piotra Gruszkę, a zespół zamykający plusligową tabelę dopisał do swojego dotychczasowego dorobku pierwsze oczko wywalczone w 2019 roku. Największym atutem gospodarzy była gra blokiem. Miejscowi siatkarze zatrzymali rywali 16 razy, a przyjezdni zaledwie 4. Statuetka MVP trafiła w ręce Rafała Sobańskiego, który zdobył 17 punktów (13 atakiem – 50% skuteczności, 1 zagrywką, 3 blokiem) oraz przyjmował pozytywnie na poziomie 44% i perfekcyjnie na poziomie 28%. Dwa oczka więcej do meczowej zdobyczy GieKSy dołożył Tomas Rousseaux. Jednak na miano najlepiej punktującego gracza zapracował atakujący MKS-u – Rafał Faryna, który zapisał na swoim koncie 23 oczka.

W sobotnie popołudnie po przeciwnych stronach siatki stanęli zawodnicy Cerrad Czarnych Radom oraz PGE Skry Bełchatów. Mecz lepiej rozpoczęli sklasyfikowani na 4. miejscu podopieczni trenera Roberta Prygla, którzy niesieni dopingiem kibiców wygrali dwie pierwsze odsłony w hali ze złotym sufitem. Potem inicjatywę przejęli żółto-czarni i to pod ich dyktando były rozgrywane trzy kolejne partie. Zatem bełchatowianie zdołali odwrócić losy tego starcia, dzięki czemu wywieźli z Radomia dwa cenne punkty. Znaczący wpływ na końcowy wynik spotkania miała liczba błędów popełnionych przez oba zespoły, a radomianie mylili się zdecydowanie częściej (44:30). Statuetką MVP został nagrodzony Milad Ebadipour, który zdobył 21 oczek (18 atakiem – 62% skuteczności, 1 zagrywką, 2 blokiem) oraz przyjmował pozytywnie na poziomie 47% i perfekcyjnie na poziomie 32%. Naprawdę dobrze zaprezentował się również duet bełchatowskich środkowych: Jakub Kochanowski – 13 (9 atakiem – 64% skuteczności, 3 zagrywką, 1 blokiem) oraz Karol Kłos – 11 (7 atakiem – 54% skuteczności, 3 zagrywką, 1 blokiem).

Kilka godzin później do walki o plusligowe punkty przystąpili siatkarze ONICO Warszawa oraz Trefla Gdańsk. Spotkanie rozegrane w Łodzi zakończyło się pewnym trzysetowym zwycięstwem podopiecznych trenera Stephane’a Antigi, którzy umocnili się na pozycji wicelidera w klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej PlusLigi i aktualnie mają czteropunktową przewagę nad 3. jastrzębianami. Jeśli chodzi o statystyki, to warszawianie byli górą we wszystkich elementach. Natomiast warto dodać, że ich dominacja najbardziej widoczna była w ataku (skuteczność – 65:42%, liczba oczek zdobytych tym elementem – 43:24). Najlepiej punktującym zawodnikiem pojedynku warszawsko-gdańskiego był Bartosz Kurek – 18 (15 atakiem – 68% skuteczności, 3 zagrywką). Atakujący stołecznej ekipy miał zaszczyt odebrać już szóstą statuetkę MVP w tym sezonie.

W sobotni wieczór na plusligowy parkiet wybiegli także gracze Asseco Resovii Rzeszów oraz Jastrzębskiego Węgla. W wyjściowym składzie drużyny z Jastrzębia-Zdroju pojawił się Nikodem Wolański, który musiał zastąpić kontuzjowanego Lukasa Kampę. Jeśli chodzi o „szóstkę” zespołu z Podkarpacia, to w porównaniu do poprzednich meczów okazję do gry w pełnym wymiarze otrzymał Mateusz Mika, który wszedł w miejsce Thibaulta Rossarda. Starcie zostało sfinalizowane w trzech aktach na korzyść rzeszowian, którzy tym samym zrewanżowali się jastrzębianom za niepowodzenie w ramach 10. kolejki. Podopieczni trenera Gheorghe Cretu spisywali się lepiej we wszystkich elementach, a szczególnie w bloku. Siatkarze Resovii postawili aż 11 punktowych bloków („pomarańczowi” tylko 3), a po 4 razy przeciwników zatrzymywali Marcin Możdżonek i David Smith. Statuetka MVP trafiła w ręce Jakuba Jarosza, który zapisał na swoim koncie 14 oczek (10 atakiem – 38% skuteczności, 3 zagrywką, 1 blokiem).

Niedzielna część zmagań została zainicjowana w Zawierciu, gdzie miejscowa Aluron Virtu Warta zmierzyła się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Liderzy fazy zasadniczej PlusLigi po raz drugi w tym sezonie pokonali Jurajskich Rycerzy w czterech odsłonach. W przyjęciu nieco lepiej radzili sobie zawiercianie przyjmujący pozytywnie na poziomie 49% i perfekcyjnie na poziomie 12%, a kędzierzynianie odpowiednio 40% i 16%. Jeśli chodzi o atak, to skuteczniejsi byli goście (56:49%), ale więcej punktów tym elementem zdobyli gospodarze (52:49). W ogólnym rozrachunku za linią 9. metra górą byli podopieczni trenera Andrei Gardiniego (asy serwisowe – 3:9, błędy – 10:24), którzy byli również czujniejsi przy siatce (8:5). Indywidualnie wyróżniony został Łukasz Kaczmarek – 24 oczka (19 atakiem – 76% skuteczności, 2 zagrywką, 3 blokiem). Dla atakującego ZAKSY była to trzecia statuetka MVP w sezonie 2018/2019.

23. kolejkę zakończyło starcie pomiędzy zawodnikami Cuprum Lubin a Indykpolu AZS-u Olsztyn. Premierowa partia padła łupem Miedziowych, ale w trzech kolejnych setach triumfowali olsztyńscy akademicy i tym samym zanotowali udany rewanż. Obie drużyny zaprezentowały się podobnie, a kluczowy wpływ na ostateczny sukces podopiecznych trenera Michała Mieszko Gogola miał fakt, że zdecydowanie więcej błędów popełnili lubinianie (liczba błędów – 26:13). W olsztyńskich szeregach liderem był zdobywca 24 punktów (20 atakiem – 48% skuteczności, 1 zagrywką, 3 blokiem) – Jan Hadrava, natomiast po drugiej stronie siatki najbardziej wyróżniał się Igor Grobelny, który zainkasował 18 oczek (wszystkie atakiem – 45% skuteczności). Statuetkę MVP miał zaszczyt odebrać rozgrywający AZS-u – Paweł Woicki, który dołożył 5 punktów (3 atakiem, 1 zagrywką, 1 blokiem). 

WYNIKI SPOTKAŃ 23. KOLEJKI:

GKS Katowice – MKS Będzin 3:2 (25:20, 18:25, 25:15, 19:25, 15:6)
MVP: Rafał Sobański

Składy:
GKS Katowice: Krulicki, Butryn, Komenda, Rousseaux, Kohut, Sobański, Mariański (L) oraz Woch, Fijałek, Sobala, Krzysiek, Ogórek (L)
MKS Będzin: Ratajczak, Grzechnik, Faryna, Langlois, Buchowski, Tichacek, Potera (L) oraz Kowalski T., Fornal, Peszko, Gregorowicz (L)


Cerrad Czarni Radom – PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:20, 25:21, 20:25, 21:25, 10:15)
MVP: Milad Ebadipour

Składy:
Cerrad Czarni Radom: Pajenk, Giger, Żaliński, Filip, Huber, Fornal, Ruciak (L) oraz Rybicki, Kwasowski, Wasilewski (L)
PGE Skra Bełchatów: Teppan, Kłos, Kochanowski, Katić, Ebadipour, Łomacz, Piechocki (L) oraz Droszyński, Wlazły, Orczyk


ONICO Warszawa – Trefl Gdańsk 3:0 (25:19, 25:17, 25:18)
MVP: Bartosz Kurek

Składy:
ONICO Warszawa: Kwolek, Brizard, Łukasik, Wrona, Vigrass, Kurek, Wojtaszek (L) oraz Kowalczyk, Buczek, Vernon-Evans, Penczew
Trefl Gdańsk: Nowakowski, Grzyb, Janusz, Jakubiszak, Muzaj, Schott, Majcherski (L) oraz Mijailović, Mordyl, Kozłowski


Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:21, 25:21, 25:17)
MVP: Jakub Jarosz

Składy:
Asseco Resovia Rzeszów: Shoji, Jarosz, Buszek, Mika, Możdżonek, Smith, Perry (L)
Jastrzębski Węgiel: Fromm, Kosok, Konarski, Lyneel, Wolański, Hain, Popiwczak (L) oraz Bucki, Rusek, Gunia, Ferens


Aluron Virtu Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:22, 19:25, 21:25, 16:25)
MVP: Łukasz Kaczmarek

Składy:
Aluron Virtu Warta Zawiercie: Waliński, Rejno, Malinowski, Ferreira, Gawryszewski, Masny, Koga (L) oraz Źuk, Kania, Bociek, Semeniuk
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Toniutti, Wiśniewski, Bieniek, Śliwka, Szymura, Zatorski (L) oraz Shaw, Koppers, Kalembka


Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (25:19, 22:25, 20:25, 21:25)
MVP: Paweł Woicki

Składy:
Cuprum Lubin: Marcyniak, Gorzkiewicz, Grobelny, Smoliński, Smith, Ziobrowski, Gruszczyński (L) oraz Toobal, Boruch, Patucha, Wachnik, Biegun, Zawalski
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Lux, Zniszczoł, Andringa, Woicki, Poręba, Żurek (L) oraz Kańczok, Kapelus, Gil, Wika

TABELA PO 23. KOLEJCE:
LP.
DRUŻYNA
PUNKTY
MECZE
SETY
MAŁE PUNKTY
rozegr.
wygr.
przegr.
wygr.
przegr.
zdob.
strac.
1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1, 2 53 20 18 2 55 16 1736 1491
2. ONICO Warszawa 3 48 21 16 5 52 27 1852 1648
3. Jastrzębski Wegiel 4 44 21 15 6 49 30 1806 1706
4. Cerrad Czarni Radom 5 39 21 13 8 43 31 1678 1607
5. Aluron Virtu Warta Zawiercie 6 34 21 12 9 45 41 1923 1920
6. PGE Skra Bełchatów 7 33 21 12 9 44 39 1902 1871
7. GKS Katowice 8 32 21 11 10 41 38 1790 1768
8. Indykpol AZS Olsztyn 30 22 9 13 44 45 1954 2017
9. Asseco Resovia Rzeszów 9 29 21 9 12 36 43 1817 1816
10. Trefl Gdańsk 2, 7, 10 23 19 8 11 33 40 1587 1642
11. Chemik Bydgoszcz 11 19 21 6 15 28 50 1674 1833
12. Cuprum Lubin 12 17 21 6 15 26 51 1637 1757
13. MKS Będzin 7 22 1 21 18 63 1683 1963

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pauzowała w ramach 15. kolejki

Trefl Gdańsk i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozegrają mecz 17. kolejki w późniejszym terminie (05.03)

ONICO Warszawa pauzowała w ramach 19. kolejki

Jastrzębski Węgiel pauzował w ramach 16. kolejki

Cerrad Czarni Radom pauzowali w ramach 21. kolejki

Aluron Virtu Warta Zawiercie pauzowała w ramach 20. kolejki

Trefl Gdańsk i PGE Skra Bełchatów rozegrają mecz 16. kolejki w późniejszym terminie (11.03)

GKS Katowice pauzował w ramach 22. kolejki

Asseco Resovia Rzeszów pauzowała w ramach 17. kolejki

10 Trefl Gdańsk pauzował w ramach 14. kolejki

11 Chemik Bydgoszcz pauzował w ramach 23. kolejki

12 Cuprum Lubin pauzował w ramach 18. kolejki

źródło: informacja własna & fot. Paulina Orszak (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.