#PlusLiga: Pierwsze domowe zwycięstwo lubinian, AZS ponownie górą w starciu ze Skrą – za nami 17. kolejka

 

Za nami 17. kolejka PlusLigi 2018/2019. Które drużyny triumfowały, a które musiały przełknąć gorycz porażki? Którzy zawodnicy zostali wyróżnieni indywidualnie i mieli zaszczyt odebrać statuetki MVP? Jak wygląda aktualna sytuacja w plusligowej tabeli? Zapraszamy do zapoznania się z krótkim podsumowaniem.

Rywalizację w ramach 17. kolejki zainaugurowali siatkarze Aluron Virtu Warty Zawiercie oraz Chemika Bydgoszcz. Pojedynek zawierciańsko-bydgoski został rozegrany w środowy wieczór. Poszczególne sety miały bardzo wyrównany przebieg. W końcówce premierowej odsłony nerwy na wodzy skuteczniej trzymali podopieczni trenera Jakuba Bednaruka, ale w decydujących momentach trzech kolejnych partii więcej zimnej krwi zachowywali Jurajscy Rycerze. Statuetka MVP trafiła w ręce Kamila Semeniuka, który postawił „kropkę nad i” zarówno w drugim, jak i w trzecim akcie. 22-letni przyjmujący zdobył 21 punktów (15 atakiem – 56% skuteczności, 3 zagrywką, 3 blokiem). Świetnie zaprezentował się również Grzegorz Bociek, który także dołożył 21 oczek (15 atakiem – 54% skuteczności, 4 zagrywką, 2 blokiem). Ponadto warto dodać, że w piątkowy wieczór zawiercianie wygrali zaległe starcie 14. kolejki z rzeszowianami bez straty seta. Zatem w przeciągu kilku dni ekipa prowadzona przez trenera Marka Lebedewa dopisała do plusligowej tabeli 6 punktów i  tym samym awansowała w niej z 5. na 4. pozycję. Natomiast bydgoszczanie, którzy w niedzielne popołudnie musieli uznać wyższość gdańszczan w rozegranym awansem meczu 18. kolejki, spadli z 9. na 10 miejsce.

Zmagania zostały wznowione w piątkowy wieczór. Po przeciwnych stronach siatki stanęli wówczas zawodnicy Cuprum Lubin oraz GKS-u Katowice. Siatkarze prowadzeni przez trenera Marcelo Fronckowiaka pokonali graczy GieKSy w czterech partiach i tym samym odnieśli piąte zwycięstwo w sezonie 2018/2019, ale po raz pierwszy triumfowali we własnej hali, przed własną publicznością. Lubinianie w tym sezonie ewidentnie mają patent na wygrywanie z katowiczanami, ponieważ w pierwszej rundzie fazy zasadniczej również wywalczyli komplet punktów w starciu z nimi. Miedziowi zagrali lepiej we wszystkich elementach. Gospodarze spotkania przyjmowali pozytywnie na poziomie 52% (perfekcyjnie na poziomie 20%) i atakowali z 51% skutecznością, a goście odpowiednio 50% (12%) i 41%. Miejscowa drużyna popisała się 4 asami serwisowymi i 14 punktowymi blokami, a przyjezdni zainkasowali 2 oczka bezpośrednio zza linii 9. metra i 8 razy skutecznie zablokowali rywali. W lubińskich szeregach najwięcej punktów zdobył Jakub Ziobrowski – 23  (18 atakiem, 5 blokiem), którego wspierali zdobywcy 15 oczek – Masahiro Yanagida (12 atakiem, 3 zagrywką) oraz Luke Smith (12 atakiem, 3 blokiem). Ostatecznie statuetką MVP został nagrodzony japoński przyjmujący. Podopieczni trenera Piotra Gruszki niezmiennie plasują się na 7 lokacie, a ekipa z województwa dolnośląskiego zanotowała awans z 12. na 11. miejsce.

W sobotę zostały rozegrane dwa mecze 17. kolejki. Jako pierwsi na plusligowy parkiet wybiegli gracze Indykpolu AZS-u Olsztyn oraz PGE Skry Bełchatów. Podopieczni trenera Roberto Piazzy nie zdołali zrewanżować się olsztyńskim akademikom za dotkliwą porażkę w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. Zawodnicy AZS-u sfinalizowali pojedynek z mistrzami Polski na swoją korzyść w czterech odsłonach, a co za tym idzie po raz drugi w tym sezonie zainkasowali trzy punkty w rywalizacji z nimi. Ekipa prowadzona przez trenera Michała Mieszko Gogola zagrała lepiej zarówno w bloku (punktowe bloki – 12:7), jak i na zagrywce (asy serwisowe – 6:1) oraz popełniła znacznie mniej błędów. Oba zespoły przyjmowały na podobnym poziomie (olsztynianie pozytywnie na poziomie 47% i perfekcyjnie na poziomie 22%, a bełchatowianie odpowiednio 52% i 17%) oraz miały zbliżoną skuteczność w ataku (gospodarze – 48%, a goście – 50%). Statuetkę MVP miał zaszczyt odebrać Paweł Woicki, który nie tylko świetnie prowadził grę olsztyńskiej drużyny, ale także dołożył 3 oczka (1 atakiem, 1 zagrywką, 1 blokiem). Na miano najlepiej punktującego w tym spotkaniu siatkarza zapracował Jan Hadrava, który 21 razy skutecznie zaatakował i postawił 3 szczelne bloki. Pozycje zajmowane przez olsztynian oraz bełchatowian w plusligowej tabeli nie uległy zmianie w porównaniu do sytuacji przed startem 17. kolejki.  W sobotni wieczór do walki o plusligowe punkty przystąpili zawodnicy ONICO Warszawa oraz Cerrad Czarnych Radom. Derby Mazowsza zakończyły się pewnym zwycięstwem podopiecznych trenera Stephane’a Antigi. Zatem stołeczna ekipa w pełni zrewanżowała się drużynie Wojskowych za trzysetową przegraną w ramach 4. kolejki. Radomianie w naprawdę dobrym stylu rozpoczęli sobotnie starcie, ale mniej więcej w połowie premierowego aktu do remisu doprowadzili i inicjatywę przejęli warszawianie. Natomiast w dwóch kolejnych partiach Czarni byli już tylko tłem dla znakomicie spisujących gospodarzy. Miejscowy zespół zaprezentował się zdecydowanie lepiej we wszystkich elementach. W warszawskich szeregach szczególnie wyróżniali się Bartosz Kurek i Bartosz Kwolek, którzy zdobyli po 13 oczek; Antoine Brizard, który aż 6 razy skutecznie zablokował przeciwników oraz Damian Wojtaszek, który przyjmował pozytywnie na poziomie 83% i perfekcyjnie na poziomie 33%. Statuetka MVP trafiła w ręce stołecznego libero. Gracze ONICO Warszawa po raz kolejny zdołali utrzymać miejsce na fotelu wicelidera klasyfikacji generalnej fazy zasadniczej PlusLigi, a siatkarze prowadzeni przez trenera Roberta Prygla spadli z 4. na 5. lokatę.

17. kolejkę PlusLigi sfinalizował pojedynek pomiędzy Jastrzębskim Węglem a MKS-em Będzin. Przypominamy, że w pierwszej rundzie fazy zasadniczej jastrzębianie potrzebowali aż pięciu partii, żeby pokonać będzinian na ich terenie. Z kolei tym razem pomarańczowi w 100% wywiązali się z roli faworyta i we własnej hali, przed własną publicznością wygrali starcie z zespołem zajmującym ostatnie miejsce w plusligowej tabeli bez straty seta. Przyjezdni dorównywali miejscowym w grze blokiem i zagrywką oraz nieco lepiej przyjmowali, ale znacznie gorzej radzili sobie w ataku. Ponadto zdecydowanie częściej dopuszczali się prostych błędów.  Dawid Konarski, który zdobył 15 oczek, był najlepiej punktującym zawodnikiem w tym spotkaniu. Natomiast statuetką MVP po raz trzeci w sezonie 2018/2019 został nagrodzony Lukas Kampa. Sklasyfikowani na 3. miejscu podopieczni trenera Roberto Santilliego wciąż mają zaledwie punkt straty do zajmującej 2. pozycję ONICO Warszawy.

Mecz Trefl Gdańsk – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zostanie rozegrany w późniejszym terminie (najprawdopodobniej 05.03).

WYNIKI SPOTKAŃ 17. KOLEJKI:

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Chemik Bydgoszcz 3:1 (25:27, 27:25, 26:24, 25:21)
MVP: Kamil Semeniuk

Składy:
Aluron Virtu Warta Zawiercie: Swodczyk, Rejno, Ferreira, Bociek, Semeniuk, Masny, Koga (L) oraz Waliński, Dosanjh, Andrzejewski (L)
Chemik Bydgoszcz: Lipiński, Margarido, Kovacević, Szalacha, Filipiak, Morozau, Kowalski (L) oraz Gryc, Lesiuk, Karakuła


Cuprum Lubin – GKS Katowice 3:1 (23:25, 25:18, 25:19, 25:19)
MVP: Masahiro Yanagida

Składy:
Cuprum Lubin: Marcyniak, Boruch, Gorzkiewicz, Smith, Yanagida, Ziobrowski, Gruszczyński (L) oraz Grobelny, Wachnik, Smoliński
GKS Katowice: Krulicki, Butryn, Komenda, Rousseaux, Quiroga, Sobala, Mariański (L) oraz Depowski, Fijałek, Kohut, Sobański


Indykpol AZS Olsztyn – PGE Skra Bełchatów 3:1 (20:25, 36:34, 25:21, 25:15)
MVP: Paweł Woicki

Składy:
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Zniszczoł, Andringa, Kapelus, Pietraszko, Woicki, Żurek (L) oraz Kańczok, Lux, Warda
PGE Skra Bełchatów: Teppan, Kłos, Kochanowski, Katić, Łomacz, Orczyk, Piechocki (L) oraz Droszyński, Wlazły, Milczarek (L)


ONICO Warszawa – Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:21, 25:19, 25:16)
MVP: Damian Wojtaszek

Składy:
ONICO Warszawa: Kwolek, Brizard, Łukasik, Vigrass, Kurek, Nowakowski, Wojtaszek (L) oraz Janikowski, Araujo
Cerrad Czarni Radom: Pajenk, Żaliński, Vincić, Filip, Huber, Fornal, Ruciak (L) oraz Ostrowski, Giger, Rybicki, Kwasowski, Wasilewski (L)


Jastrzębski Węgiel – MKS Będzin 3:0 (25:17, 25:20, 25:21)
MVP: Lukas Kampa

Składy:
Jastrzębski Węgiel: Fromm, Kosok, Konarski, Gunia, Kampa, Ferens, Popiwczak (L) oraz Bucki, Wolański, Szwed
MKS Będzin: Ratajczak, Grzechnik, Langlois, Williams, Buchowski, Tichacek, Potera (L) oraz Fornal, Peszko, Faryna, Gregorowicz (L)

TABELA PO 17. KOLEJCE:
LP.
DRUŻYNA
PUNKTY
MECZE
SETY
MAŁE PUNKTY
rozegr.
wygr.
przegr.
wygr.
przegr.
zdob.
strac.
1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1, 2 41 14 14 0 42 8 1236 1021
2. ONICO Warszawa 35 16 12 4 38 22 1396 1251
3. Jastrzębski Wegiel 3 34 15 12 3 38 19 1297 1182
4. Aluron Virtu Warta Zawiercie 4 30 17 11 6 38 31 1543 1528
5. Cerrad Czarni Radom 29 16 10 6 32 22 1215 1155
6. PGE Skra Bełchatów 5 24 15 8 7 30 26 1298 1275
7. GKS Katowice 4 24 17 8 9 31 32 1429 1441
8. Indykpol AZS Olsztyn 21 16 6 10 31 33 1389 1442
9. Trefl Gdańsk 2, 5, 6, 7 18 14 6 8 25 29 1172 1219
10. Chemik Bydgoszcz 7 16 17 5 12 23 40 1358 1476
11. Cuprum Lubin 14 16 5 11 21 39 1269 1352
12. Asseco Resovia Rzeszów 8 14 15 4 11 21 37 1312 1369
13. MKS Będzin 6 16 1 15 13 45 1209 1412

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pauzowała w ramach 15. kolejki

Trefl Gdańsk i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozegrają mecz 17. kolejki w późniejszym terminie (05.03)

3 Jastrzębski Węgiel pauzował w ramach 16. kolejki

GKS Katowice i Aluron Virtu Warta Zawiercie rozegrały awansem mecz 19. kolejki (16.01)

Trefl Gdańsk i PGE Skra Bełchatów rozegrają mecz 16. kolejki w późniejszym terminie (11.03)

Trefl Gdańsk pauzował w ramach 14. kolejki

Chemik Bydgoszcz i Trefl Gdańsk rozegrały awansem mecz 18. kolejki (03.02)

Asseco Resovia Rzeszów pauzowała w ramach 17. kolejki

źródło: informacja własna & fot. Daria Jańczyk (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.