#PlusLiga: Niespodziewany triumf beniaminka, pierwsze zwycięstwo gdańskich lwów – za nami 2. kolejka

 

Wszystkie mecze 2. kolejki PlusLigi zostały rozegrane w środowy wieczór. Które drużyny poszły za ciosem i ponownie zaznały smaku wygranej? Które zespoły zdołały się przełamać, a tym samym wkroczyć na zwycięską ścieżkę? Które ekipy po raz pierwszy lub kolejny musiały przełknąć gorycz porażki? Którzy siatkarze zostali wyróżnieni indywidualnie? Zapraszamy do zapozniania się z krótkim podsumowaniem.

W rzeszowskiej hali Podpromie miejscowa drużyna zmierzyła się z zespołem prowadzonym przez trenera Andrzeja Kowala. Premierowa odsłona padła łupem Asseco Resovii Rzeszów, ale w trzech kolejnych partiach dość niespodziewanie górą był MKS Ślepsk Malow Suwałki. Dla suwalskiego beniaminka środowy mecz był debiutem w najwyższej klasie rozgrywkowej, który niewątpliwie można określić mianem bardzo udanego. Najlepiej punktującym graczem tego spotkania był Bartłomiej Bołądź (20 punktów: 19 atakiem – 49% skuteczności, 1 zagrywką), a statuetka MVP trafiła w ręce zdobywcy 5 oczek mniej – Nicolasa Szerszenia (12 atakiem – 50% skuteczności, 3 zagrywką). Jeśli chodzi o ekipę z Podkarpacia, to po raz kolejny jej liderem był Nicholas Hoag (14 punktów zdobytych atakiem – 52% skuteczności). Przypominamy, że w ramach inauguracyjnej kolejki rzeszowianie ulegli katowiczanom w tie-breaku, zatem wczorajsze niepowodzenie było już ich drugą porażką.

PGE Skra Bełchatów na własnym obiekcie, przed własną publicznością rywalizowała o plusligowe punkty z GKS-em Katowice. W środowy wieczór bełchatowianie i katowiczanie stoczyli ze sobą pięciosetową batalię, z której ostatecznie zwycięsko wyszli gospodarze tego starcia. Najbardziej wartościowym zawodnikiem pojedynku bełchatowsko-katowickiego został wybrany Mariusz Wlazły (22 punkty zdobyte atakiem – 60% skuteczności). W żółto-czarnych szeregach dobrze spisywał się także Artur Szalpuk (21 punktów zdobytych atakiem – 60% skuteczności), a po 12 oczek dołożył duet środkowych – Karol Kłos (10 atakiem – 67% skuteczności, 2 blokiem) oraz Jakub Kochanowski (9 atakiem – 82% skuteczności, 2 blokiem, 1 zagrywką). Po drugiej stronie siatki pierwsze skrzypce grał Rafał Szymura (18 punktów: 15 atakiem – 63% skuteczności, 2 blokiem, 1 zagrywką), ale na wyróżnienie zasługuje również Jan Firlej. 23-letni rozgrywający znakomicie prowadził grę GieKSy, a ponadto zapisał na swoim koncie aż 5 oczek (4 atakiem – 100% skuteczności, 1 blokiem).

Swój pierwszy domowy mecz pewnie wygrali siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Przeciwnikami pomarańczowych byli lubinianie. Podopieczni trenera Roberto Santilliego pokonali graczy Cuprum Lubin w trzech aktach. O ile w dwóch pierwszych partiach goście dotrzymywali kroku jastrzębianom, o tyle w trzeciej odsłonie zostali przez nich dosłownie zdemolowani (25:7). Gospodarze rozegrali naprawdę świetne spotkanie i byli zdecydowanie lepsi we wszystkich elementach. Statuetkę MVP miał zaszczyt odebrać Lukas Kampa (4 punkty: 1 blokiem, 3 zagrywką). Za linią 9. metra szalał Jurij Gladyr, który popisał się 5 asami serwisowymi. Natomiast najczujniejszy przy siatce był Michał Szalacha. 25-letni środkowy czterokrotnie zablokował rywali. Jeśli chodzi o drużynę Miedziowych, to nie było zawodnika, który byłby w stanie wziąć ciężar gry na swoje barki. Cały zespół zaprezentował się poniżej przeciętnej. Lubinianie ponieśli dotychczas dwie porażki, a jastrzębianie odnieśli dwa zwycięstwa.

Po raz drugi w tym sezonie triumfowała również stołeczna ekipa. W ramach 2. kolejki wyższość Projektu Warszawa musiał uznać BKS Visła Bydgoszcz. Starcie zostało sfinalizowane na korzyść siatkarzy prowadzonych przez trenera Andreę Anastasiego bez straty seta. Nagroda dla najbardziej wartościowego zawodnika pojedynku bydgosko-warszawskiego trafiła w ręce Igora Grobelnego (15 punktów: 11 atakiem – 42% skuteczności, 1 blokiem, 3 zagrywką), który solidnie radził sobie w przyjęciu. Pod tym względem z dobrej strony pokazał się także Bartosz Kwolek (12 punktów: 10 atakiem – 42% skuteczności, 1 blokiem, 1 zagrywką). W szeregach drużyny znad Brdy ponownie najlepszy był Toncek Stern (15 punktów: 14 atakiem – 50% skuteczności, 1 blokiem). W tej edycji plusligowych zmagań bydgoszczanie jako jedyni nie zdołali jeszcze ugrać nawet honorowej odsłony.

W Ergo Arenie gdańskie lwy podejmowały radomian. Trefl Gdańsk i Cerrad Enea Czarni Radom to zespoły, które w kolejce inauguracyjnej musiały przełknąć gorycz przegranej. W środowy wieczór drugie niepowodzenie z rzędu zanotowali na swoim koncie Wojskowi, a zatem podopieczni trenera Michała Winiarskiego cieszyli się z pierwszej wygranej. Gospodarze potrzebowali czterech partii, żeby pokonać przeciwników z Mazowsza. Statuetką MVP został nagrodzony Bartosz Filipiak (19 punktów: 15 atakiem – 54% skuteczności, 1 blokiem, 3 zagrywką), którego najmocniej wspierali Paweł Halaba (17 punktów: 14 atakiem – 61% skuteczności, 2 blokiem, 1 zagrywką) oraz Ruben Schott (15 punktów: 12 atakiem – 63% skuteczności, 1 blokiem, 2 zagrywką). Bezapelacyjnym liderem radomskiej drużyny po raz kolejny był Karol Butryn (21 punktów: 19 atakiem – 51% skuteczności, 2 zagrywką).

Komplet punktów zainkasowała także Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która odniosła trzysetowe zwycięstwo w starciu z MKS-em Będzin. Jednak warto podkreślić, że będzinianie napsuli kędzierzynianom sporo krwi. Świadczyć o tym może chociażby fakt, iż zarówno w pierwszej, jak i trzeciej odsłonie o ostatecznym sukcesie ekipy prowadzonej przez trenera Nikolę Grbicia decydowała gra na przewagi. Mianem najbardziej wartościowego gracza spotkania w hali Azoty został okrzyknięty Benjamin Toniutti. Dobry mecz rozegrał również Łukasz Kaczmarek (14 punktów: 12 atakiem – 71% skuteczności, 1 blokiem, 1 zagrywką). Z kolei w szeregach gości wyróżniał się przede wszystkim Dawid Dryja (14 punktów: 12 atakiem – 63% skuteczności, 1 blokiem, 1 zagrywką).

2. kolejkę zakończył pojedynek pomiędzy Aluron Virtu CMC Zawiercie a Indykpolem AZS-em Olsztyn. Jurajscy Rycerze we własnej hali, przed własną publicznością pokonali akademików w czterech aktach, a tym samym dołożyli do swojego dotychczasowego dorobku cenne trzy oczka. Statuetkę MVP miał zaszczyt odebrać Alexandre Ferreira (16 punktów: 13 punktów – 65% skuteczności, 2 blokiem, 1 zagrywką). Jeśli chodzi o zawiercian, to warto wspomnieć także o Mateuszu Malinowskim (22 punkty: 15 atakiem – 56% skuteczności, 1 blokiem, 6 zagrywką) oraz Marcinie Walińskim (18 punktów zdobytych atakiem – 53% skuteczności). Natomiast po drugiej stronie siatki dobrze spisywali się Wojciech Żaliński (18 punktów: 17 atakiem – 68% skuteczności, 1 zagrywką) i Seyed Mohammad Mousavi (14 punktów: 10 atakiem – 71% skuteczności, 4 blokiem).

WYNIKI SPOTKAŃ 2. KOLEJKI:

Asseco Resovia Rzeszów MKS Ślepsk Malow Suwałki 1:3 (25:23, 17:25, 16:25, 22:25)
MVP: Nicolas Szerszeń

Składy:
Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Kosok, Komenda, Hoag, Marechal, Schulz, Perry (L) oraz Shoji, Bartman, Buszek, Możdżonek, Mariański (L)
MKS Ślepsk Malow Suwałki: Szerszeń, Bołądź, Takvam, Rudzewicz, Rohnka, Tuaniga, Filipowicz (L) oraz Stańczak (L), Siek, Skrzypkowski


PGE Skra Bełchatów – GKS Katowice 3:2 (19:25, 26:24, 22:25, 25:19, 16:14)
MVP: Mariusz Wlazły

Składy:
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Kłos, Kochanowski, Ebadipour, Szalpuk, Łomacz, Piechocki (L) oraz Droszyński, Katić, Petković
GKS Katowice: Nowakowski, Zniszczoł, Firlej, Jarosz, Buchowski, Szymura, Watten (L) oraz Drzazga, Fijałek, Musiał


Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 3:0 (25:20, 25:23, 25:7)
MVP: Lukas Kampa

Składy:
Jastrzębski Węgiel: Konarski, Lyneel, Kampa, Gladyr, Szalacha, Fornal, Popiwczak (L) oraz Margarido, Bucki, Depowski
Cuprum Lubin: Lipiński, Ziobrowski, Dvoranen, Smoliński, Rodrigues, Morozau, Gruszczyński (L) oraz Zawalski, Maruszczyk, Gorzkiewicz, Biegun, Makoś (L)


BKS Visła Bydgoszcz – PROJEKT Warszawa 0:3 (21:25, 23:25, 13:25)
MVP: Igor Grobelny

Składy:
BKS Visła Bydgoszcz: Gałązka, Stern, Kalembka, Quiroga, Gil, Urbanowicz, Szymura (L) oraz Peszko, Cieślik, Woch, Lipiński, Bonisławski (L)
PROJEKT Warszawa: Kwolek, Brizard, Król, Wrona, Niemiec, Grobelny, Wojtaszek (L) oraz Tillie, Kozłowski, Jaglarski (L)


Trefl Gdańsk – Cerrad Enea Czarni Radom 3:1 (25:13, 21:25, 25:19, 25:21)
MVP: Bartosz Filipiak

Składy:
Trefl Gdańsk: Filipiak, Janusz, Schott, Halaba, Crer, Grzyb, Majcherski (L) oraz Kozub, Sasak, Janikowski, Jakubiszak
Cerrad Enea Czarni Radom: Pajenk, Grzechnik, Protopsaltis, Vincić, Włodarczyk, Butryn, Ruciak (L) oraz Kędzierski, Firszt, Filip


Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Będzin 3:0 (27:25, 25:21, 28:26)
MVP: Benjamin Toniutti

Składy:
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Parodi, Toniutti, Wiśniewski, Śliwka, Rejno, Zatorski (L) oraz Stępień, Semeniuk, Baróti
MKS Będzin: Sanders, Ratajczak, Dryja, Sobański, Superlak, Sossenheimer, Potera (L) oraz Gunia, Fornal, Faryna


Aluron Virtu CMC Zawiercie – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:16, 24:26, 25:21, 25:23)
MVP: Alexandre Ferreira

Składy:
Aluron Virtu CMC Zawiercie: Waliński, Swodczyk, Malinowski, Ferreira, Kania, Masny, Koga (L) oraz Dosanjh, Penchev, Gawryszewski
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Andringa, Woicki, Poręba, Żaliński, Mousavi, Żurek (L) oraz Kowalski, Kapica, Mika, Pietraszko

TABELA PO 2. KOLEJCE:
LP.
DRUŻYNA
PUNKTY
MECZE
SETY
MAŁE PUNKTY
rozegr.
wygr.
przegr.
wygr.
przegr.
zdob.
strac.
1. Jastrzębski Węgiel 6 2 2 0 6 0 150 109
2. PROJEKT Warszawa 6 2 2 0 6 1 168 146
3. Aluron Virtu CMC Zawiercie 5 2 2 0 6 3 208 192
4. PGE Skra Bełchatów 5 2 2 0 6 3 206 192
5. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Kożle  1  3 1 1 0 3 0 80 72
6.  MKS Ślepsk Malow Suwałki 1 3 1 1 0 3 1 98 80
7. Trefl Gdańsk 3 2 1 1 4 4 181 176
8. GKS Katowice 3 2 1 1 5 5 213 211
9. Indykpol AZS Olsztyn 2 2 1 1 4 5 188 194
10. Asseco Resovia Rzeszów 1 2 0 2 3 6 183 204
11. Cerrad Enea Czarni Radom 1 2 0 2 3 6 173 198
12. Cuprum Lubin 1 2 0 2 2 6 156 184
13. MKS Będzin 0 2 0 2 1 6 161 173
14. BKS Visła Bydgoszcz 0 2 0 2 0 6 116 150

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i MKS Ślepsk Malow Suwałki rozegrają mecz 1. kolejki w późniejszym terminie (06.11)

źródło: informacja własna / plusliga.pl & fot. Natalia Miłek (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.