#PlusLiga – Hit kolejki dla Zaksy za trzy punkty!

 

W ramach drugiej kolejki doszło do spotkania pomiędzy Stocznią Szczecin a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Hit kolejki okazał się udany dla zawodników ZAKS-y, którzy zwyciężyli pewnie 3:0. W drugiej partii kibice mogli zobaczyć dominacje przyjezdnych. 

 

Początek spotkania rozpoczął się od udanego ataku ze środka przez Łukasza Wiśniewskiego, chwilę później dobrym atakiem popisał się Bartosz Kurek (1:1).  Kiedy na zagrywce pojawił się Łukasz Kaczmarek goście wyszli na dwu punktowe prowadzenie (3:1). Chwilę później to właśnie ten zawodnik pomylił się w ataki i ponownie na tablicy wyników pojawił się remis po 3. Remis nie trwał jednak długo gospodarze mieli problem ze skończeniem własnych ataków, co bardzo sumiennie wykorzystywali zawodnicy Zaksy 5:3. Dopiero kiedy na zagrywce pojawił się Nikołaj Penczew gospodarze zdołali odrobić straty (7:8). Nie do zatrzymania w początkowej fazie był Łukasz Kaczmarek. Sporo własnych błędów popełniali gospodarze (9:12). W tej sytuacji o pierwszy czas dla swojego zespołu poprosił Michał Gogola. Po przerwie Szczecinianom udało się zdobyć punkt, jednak na boisku nadal rządzili przyjezdni prowadząc już 14:11. Od tego momentu gra znacznie się wyrównała. Dobry atak Mateja Kazijskiego oraz błąd w ataku Aleksandra Śliwki zminimalizowała prowadzenie ZAKS-y 18:17. A kiedy dwukrotnie blokiem został zatrzymany Sam Deroo na tablicy wyników pojawił się remis po 20. W tej sytuacji o pierwszy czas poprosił Andrea Gardini. W końcówce gospodarze wyszli na prowadzenie 24:22, jednak po własnym błędzie na tablicy wyników ponownie pojawił się remis po 24. O zwycięstwie w premierowej odsłonie zadecydowała gra na przewagę, w której lepsi okazali się siatkarze Kędzierzyna zwyciężając 28:26.

Podobnie jak poprzednia partia i ta rozpoczęła się od gry punkt za punkt. Nie wykorzystane ataki po stronie Stoczni, bardzo szybko wykorzystali przyjezdni wychodząc na prowadzenie 4:2. A chwilę później doskonałą zagrywką popisał się Aleksander Śliwka, a w kontrze nie do zatrzymania był Łukasz Kaczmarek i to zawodnicy ZAKS-y powiększyli swoją przewagę 7:3. W tej sytuacji o pierwszy czas poprosił trener Stoczni. Po przerwie na boisku nie wiele się zmieniło (9:3). W tej sytuacji na boisku w miejsce Nikołaja Penczewa pojawił się Nicolas Hoag, którego bardzo szybko przetestował Aleksander Śliwka (10:3). Po stronie gospodarzy przyjęcie wyglądało dramatycznie, a w ataku jedynie swoje akcje kończył Bartosz Kurek i było już 4:12, w tym momencie o drugi czas dla swojego zespołu poprosił Michał Gogola. Po przerwie nie zmieniło się nic, dla ratowania sytuacji trener Szczecina w miejsce Kazijskiego wprowadził Marcina Wike. W tej partii ZAKS-a zdemolowała gospodarzy, dzięki czemu wygrali 25:16 i w całym spotkaniu prowadzili 2:0.

 

Trzecia partia i jak się później okazało ostatnia, lepiej rozpoczęła się dla przyjezdnych (2:0). W tym spotkaniu zdecydowanie pewniej w przyjęciu spisywali się goście, dzięki czemu to oni ponownie wyszli na prowadzenie 5:1. W tej sytuacji o czas poprosił trener Szczecina. To nie był dobry mecz Mateja Kazijskiego, który widocznie nie radził sobie z przyjęcie zagrywki. Jedynym jasnym punktem gospodarzy był Bartosz Kurek. Podopieczni Andrea Gardiniego znakomicie spisywali się w każdym siatkarskim elemencie 13:8. Jedynym zawodnikiem który zdobywał punkty był Bartosz Kurek i właśnie dzięki jego zagrywce gospodarzą udało się zmniejszyć straty di dwóch punktów (13:15). W tej sytuacji o czas poprosił Andrea Gardini. Po przerwie potrójny blok postawili Szczecinianie, a chwile później asem popisał się po raz kolejny Kurek i na tablicy wyników pojawił się remis po 15. W kontrze znakomicie Matej Kazijski i to gospodarze wyszli na prowadzenie 16:15. W tym momencie drugi czas wykorzystał trener ZAKS-y. Po powrocie udanym atakiem popisał się Sam Deroo i ponownie pojawił się remis (16:16). Dobra postawa Mateja na zagrywce i w kontrze nie do zatrzymania Bartosz Kurek i to Stocznia prowadziła już 19:16. Prowadzenie nie trwało jednak długo bo znakomite ataki Łukasza Wiśniewskiego spowodowały, iż na tablicy wyników po raz kolejny pojawił się remis po 19. W tej sytuacji o czas poprosił Michał Gogola. Po przerwie dwukrotnie został zatrzymany Bartosz Kurek i to gospodarze wyszli na prowadzenie 21:19. Doskonała zagrywka Simona Van De Voorde i po raz kolejny w tym secie był remis po 21. Doskonała obrona Łukasza Kaczmarka dała Kędzierzynowi kontrę, którą znakomicie wykorzystał Aleksander Śliwka i było już 23:21. Ostatecznie to goście wygrali 25:21 i całe spotkanie 3:0. 

 

MVP Spotkania – Łukasz Wiśniewski 

 

 

KPS Stocznia Szczecin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

0:3

(26:28, 16:25,  21:25)

 

 

Skład:

KPS Stocznia Szczecin: Matej Kazijski, Bartłomiej Kluth, Nicolas Hoag, Lukas Tichacek, Bartosz Kurek, Aleksander Maziarz, Asparuch Asparuchov, Simon Van De Voorde, Janusz Gałązka, Marcin Wika, Łukasz Żygadło, Nicolas Rossard, Nikołaj Penczew, Adrian Mihułka.

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Paweł Zatorski, Łukasz Kaczmarek, Przemysław Stępień, Benjamin Toniutti, Sławomir Jungiewicz, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Aleksander Śliwka, Brandon Koppers, Rafał Szymura, Sam Deroo, Tomasz Kalembka, Mateusz Sacharewicz, Kamil Szymura.

 

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Agnieszka Tymków

Agnieszka Tymków

Pochodzę z Nysy. Moją największą pasją jest siatkówka, która trwa od ponad 10 lat. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się przede wszystkim 1 Ligą Mężczyzn, która jest niezwykle interesująca.