#MŚ2018: Brazylia wygrywa hitowy pojedynek z Francją, Kanada znów z kompletem punktów!

 

Za nami kolejny dzień zmagań na Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Bułgarii i Włoszech. Dzisiaj w grupie B do walki o cenne punkty stanęły reprezentację Kanady, Egiptu, Brazylii i Francji. 

Kanada z drugim zwycięstwem na Mistrzostwach Świata 

Inauguracyjny set lepiej rozpoczęła drużyna Kanady. Podopieczni trenera Stephana Antigi przejęli kontrolę na boisku i uzyskali pięciopunktową przewagę (11:6). Egipcjanie nie złożyli jednak broni i skrupulatnie zaczeli odrabiać straty. Dzięki świetnym blokom i kapitalnym przyjęciu Potomkowie Faraona doprowadzili do remisu (22:22). Gra zaczęła toczyć się punkt za punkt. Jednak Kanadyjczycy do końca zachowali zimną krew i po ataku Nicholasa Hoaga wygrali pierwszą partię spotkania (27:25). W kolejnej odsłonie, Egipcjanie utrzymali wysoki poziom gry i to oni prowadzili przez większość drugiego seta. Pomimo to Kanada doprowadziła do remisu (19:19), a następnie wyszła na prowadzenie. Tak jak w partii poprzedniej gra zaczęła toczyć się punkt za punkt. Obydwa zespoły miały szansę na zakończenie seta. Ostatecznie udało się do Kanadyjczykom (30:28). W secie trzecim błędy Egipcjan i dobra gra własna Kanady pozwoliła im zwyciężyć (25:19).

EGIPT – KANADA 0:3 (25:27, 28:30, 19:25)

Składy:
Egipt
: Abdalla, Halim, A. Salah, Dola, Tayson, A.Said, Dronka (L) oraz A.Seoudy, Hisham, ABDELAAL, Hossam
Kanada: Hoag, Perrin, Vigrass, Vernon-Evans, Blankeau, Jansen Vandoorn, Marshall (L) oraz Sclater, Van Berkel, Derocco

Canarinhos zwyciężają w starciu gigantów

W secie pierwszym można było oglądać wyrównaną grę po obydwu stronach siatki. Jednakże Brazylijczycy dość szybko uzyskali dwupunktową przewagę i na drugą przerwę techniczną schodzili z wynikiem 16:14. Po powrocie na boisko dużyna z Ameryki Południowej skutecznie powiększała swoją przewagę. Świetna gra Fontelesa oraz De Souzy sprawiła, że Brazylijczycy wygrali pierwszą partię (25:20). Odsłona druga to wierne odzwierciedlenie pierwszej. Na początku gra była wyrównana, jednak tak jak w poprzednim secie Brazylii udało się uzyskać przewagę, która dała im zwycięstwo (25:20). Podopieczni Laurent'a Tillie trzecią odsłonę spotkania zaczęli z wysokiego "C". Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili, aż 8:3. Canarinhos starali odrabiać straty niemniej jednak to nie wystarczyło i partia ta padła łupem drużyny z Europy. Francuzi znów świetnie rozpoczęli seta. Brazylijczycy byli bezradni wobec ich potężnych ataków. Canarinhos nie złożyli jednak broni i w końcu doprowadzili do remisu (13:13). Rozpoczęła się walka punk za punkt. Ostatecznie lepsi okazali się Les Bleus zwyciężając 25:23 i tym samy doprowadzając do tie-break'a. W ostatnim secie kibice mogli oglądać siatkówkę na najwyżyszym poziomie. Żadna drużyna nie odpuszczała. Po błędach Brazylijczyków, Francuzi wysunęli się na prowadzenie (10:7). Jednak podopieczni Rennan'a Dal Zotto szybko odrobili straty i doprowadzilii do wyrównania wyniku (11:11). Kilka świetnych ataków Fontelesa i błędy Ngapetha przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść Brazylii, która wygrała seta (15:12) i całe spotkanie 3:2.

BRAZYLIA – FRANCJA 3:2 (25:20, 25:20, 21:25, 23:25, 15:12)

Składy:
Brazylia: 
Wallace, Fonteles, Douglas, Lucas, Isac, Bruno, Hoss (L) oraz Evandro, Eder, Arjona
Francja: Ngapeth, Boyer, Le Goff, Chinenyeze, Tillie, Toniutti, Grebennikov (L) oraz Rossard, Brizard, Patry, Lyneel

GRUPA B: 
LP.
DRUŻYNA
MECZE
(zwycięstwa)
PUNKTY
SETY
MAŁE PUNKTY
wygrane
przegrane
zdobyte
stracone
1. Kanada 🇨🇦 2 6 6 0 157 128
2. Brazylia 🇧🇷 2 5 6 2 184 164
3. Francja 🇫🇷 1 4 5 3 177 167
4. Egipt 🇾🇪  0 0 0 6 131 157
5. Chiny 🇨🇳 0 0 0 3 58 75
6. Holandia 🇳🇱 0 0 0 3 56 75

źródło: informacja własna / italy-bulgaria2018.fivb.com – opracowanie własne
fot.Kinga Kembrowska (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...