#MŚ2018: Biało-czerwoni w finale mistrzostw świata!

 

W drugim półfinale mistrzostw świata na przeciwko siebie stanęły reprezentacje Polski i Stanów Zjednoczonych. Biało-czerwoni bardzo dobrze zagrali w inauguracyjnym secie, który padł ich łupem. W kolejnych dwóch partiach lepsi okazali się Amerykanie, jednak drużyna Vitala Heynena doprowadziła do tie-breaka. Po emocjonującej walce to Polacy zagrają w finale mistrzostw świata!

Niedokładność w przyjęciu zagrywki po stronie Polaków spowodowała, że Amerykanie szybko uzyskali trzypunktowe prowadzenie (4:1). Artur Szalpuk sprawił wiele problemów rywalowi swoim serwisem i dzięki temu biało-czerwoni odrobili straty. Błędy w ataku amerykańskich graczy pozwoliły Polakom wyjść na dwa "oczka" prowadzenia na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po wznowieniu gry przewaga drużyny z Polski tylko wzrastała, bowiem wciąż siatkarze ze Stanów Zjednoczonych popełniali sporo błędów, a przeciwnik skutecznie to wykorzystywał (14:7). Zawodnicy Johna Sperawa zaczęli odrabiać straty kiedy wykorzystali swój kontratak i w polu serwisowym pojawił się Maxwell Holt, wtedy to zdobyli trzy punkty z rzędu. Biało-czerwoni szybko jednak powrócili do swojej skutecznej gry i jeszcze przed drugą przerwą techniczną ponownie zaczęli budować swój dorobek punktowy (16:10). Kiedy Polacy wygrywali już 19:10 Amerykanie zaczęli coraz lepiej zagrywać, a na boisku po stronie polskiej w miejsce Artura Szalpuka pojawił się Bartosz Kwolek. Polacy mieli chwilę słabości i wtedy drużyna USA odrobiła większą część strat (23:20). Choć zapowiadała się bardzo emocjonująca końcówka seta, to jednak Polacy utrzymali koncentrację do końca i zwyciężyli 25:22.

Bardzo dobra zagrywka przyjmującego zespołu USA pozwoliła tej drużynie prowadzić dwoma punktami już na początku drugiej partii (4:2). Choć Polacy odrobili straty, to jednak problemy na lewym skrzydle sprawiły, że na pierwszej przerwie technicznej to Amerykanie znów byli górą (8:6). Biało-czerwoni co chwilę doprowadzali do remisu, jednak blok Amerykanów na Bartoszu Kurku pozwolił im wypracować trzy "oczka" więcej od rywala. To nie zdeprymowało podopiecznych Vitala Heynena, którzy po raz kolejny wyrównali stan punktowy (13:13). Zagrywki Piotra Nowakowskiego nie potrafili dobrze przyjąć siatkarze z USA i to Polska prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:14. Po wznowieniu gry zespół Johna Sperawa szybko doprowadził do remisu i dzięki skutecznym kontrom wyszedł na prowadzenie 18:16. Polscy siatkarze mieli duże problemy z przyjęciem zagrywki rywala i wtedy Amerykanie zbudowali sobie sporą przewagę (21:17). Utrzymali to do końca i wygrali drugą odsłonę 25:20.

Tak jak to miało miejsce w drugiej partii, tak i na początku trzeciej, Amerykanie wypracowali sobie dwupunktową przewagę (4:2). Blok biało-czerwonych i zagrywka Fabiana Drzyzga pozwoliły Polakom doprowadzić do wyrównania (7:7). Po pierwszej przerwie technicznej drużyna USA ponownie uzyskała przewagę, bardzo skuteczne zagrywki Matthew Andersona sprawiły Polakom wiele problemów (14:9). Szkoleniowiec Polski, Vital Heynen dokonał kilku zmian w drużynie, bowiem biało-czerwoni wciąż nie potrafili zakończyć skutecznie swoich akcji (17:12). Polski zespół nie poddał się jednak i dwa wygrane challenge z rzędu pozwoliły Polakom "złapać" kontakt punktowy z przeciwnikiem (19:18). W końcówce trzeciego seta udany wyblok Polaków pozwolił im na kontrę, którą skutecznie wykorzystał Michał Kubiak (22:22), jednak ostatecznie to ekipa USA okazała się lepsza w tej odsłonie (25:23).

Czwartą odsłonę półfinałowego spotkania lepiej rozpoczęli biało-czerwoni, którzy przytrzymali atak rywali swoim blokiem i utrzymali dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po wznowieniu gry podopieczni Vitala Heynena zwiększyli swoją przewagę dzięki skutecznej kontrze, jednak Amerykanie szybko powrócili do dobrej gry i zaczęli odrabiać straty (13:12). Na drugiej przerwie technicznej polscy siatkarze wygrywali 16:14, bowiem ekipa USA zaczęła popełniać coraz więcej błędów w polu serwisowym. Po wznowieniu gry biało-czerwoni cały czas utrzymywali dwa "oczka" przewagi nad rywalem. W końcowej części tego seta Polacy zaczęli wykorzystywać swoje kontry i dzięki temu mogli powiększyć prowadzenie do czterech punktów (21:17). Polscy gracze do końca utrzymali koncentrację i doprowadzili do tie-breaka (25:20).

Od pierwszych akcji piątego seta polscy siatkarze prezentowali się lepiej od rywala, dzięki skutecznym zagrywkom Fabiana Drzyzgi biało-czerwoni prowadzili już 5:1. Podczas zmian stron podopieczni Vitala Heynena wygrywali 8:4 po bloku, który Polacy postawili przed Amerykanami. Po wznowieniu gry drużyna z Polski dalej grała bardzo skutecznie, na wynik 9:4 wyprowadził zespół Michał Kubiak, który zagrał asa serwisowego. Drużyna USA nie poddała się jednak i odrobiła dużą część strat do rywala dzięki bardzo mocnym zagrywkom Daniela Mcdonnella (11:9). Polacy po chwili słabości bardzo szybko się podnieśli i zakończyli tie-break jak i cały mecz na swoją korzyść (15:11).

🇵🇱 POLSKA – 🇺🇸 STANY ZJEDNOCZONE 3:2 (25:22, 20:25, 23:25, 25:20, 15:11)

Składy:
Polska: 
Bieniek, Kubiak, Kurek, Nowakowski, Szalpuk, Drzyzga, Zatorski (libero) oraz Kwolek, Śliwka, Kochanowski, Schulz, Łomacz, Konarski
Stany Zjednoczone: Russell, Anderson, Christenson, Holt, Sander, Smith, Shoji (libero) oraz Mcdonnell

źródło: informacja własna
fot. Anna Skowrońska (VOLLEYWORLD)

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Agnieszka Sikora

Agnieszka Sikora

Zakochana w siatkówce - kibicowanie jest dla mnie jak powietrze, nie potrafię bez tego żyć. Początkująca dziennikarka lubująca się we włoskiej kuchni. Studentka pedagogiki zafascynowana podróżami, marząca o zobaczeniu Hiszpanii i Włoch.