#MŚ2018: Australia wciąż w grze o awans, Rosjanie deklasują Tunezyjczyków

 

W piątkowych pojedynkach grupy C Australia zmierzyła się z Kamerunem, natomiast Rosja z Tunezją. W obu spotkaniach faworyci  dość szybko poradzili sobie z przeciwnikami, a drugi set spotkania rosyjsko-tunezyjskiego zapisze się najpewniej w historii tegorocznych Mistrzostw Świata jako set wygrany największą przewagą punktową. Spotkanie australijsko-kameruńskie było natomiast o tyle istotne dla obu zespołów, że może zdecydować o ostatecznym awansie do dalszej fazy mistrzostw z czwartego miejsca.

Pierwsze zwycięstwo Australii

Początek spotkania był niezwykle wyrównany. Oba zespoły próbowały zdobyć kilkupunktową przewagę, jednak od drugiej przerwy technicznej to Kameruńczycy wysunęli się na prowadzenie. Pozwoliło im to zwyciężyć pierwszego seta i zdobyć psychologiczną przewagę nad zespołem. Porażka w pierwszej odsłonie nie zniechęciła jednak podopiecznych Marka Lebedewa, co sprawiło, że dwie kolejne partie padły łupem  Australijczyków. W czwartym secie reprezentanci Kamerunu próbowali odmienić losy tego spotkania, dążąc do tie-breaka i podziału punktów, jednak Kangury nie dały odebrać sobie tego zwycięstwa. Tym samym dzięki zwycięstwie 3:1 ekipa Australii dopisała do tabeli 3 cenne punkty i w dalszym ciągu liczy się w walce o awans do kolejnej fazy Mistrzostw Świata.

AUSTRALIA – KAMERUN 3:1 (21:25, 25:17, 25:22, 25:20)

Składy:
Australia: Graham, Sanderson, Peacock, Staples, Mote, Williams, Perry (L) oraz Carrol
Kamerun: Ahmed Awal, Engala.E, D. Sem, Hile, Wounembaina, Feughouo, Fossi (L) oraz Kody, Moto, H.Bana, Engohe

Tunezyjczycy bez szans w walce z Rosjanami

W pojedynku Mistrzów Europy z Mistrzami Afryki nikt raczej nie liczył na niespodzianki. Rosja, stawiana w roli faworytów grupy C i kandydatów do medalu w całym turnieju, potwierdziła swoją dominację nad słabszą Tunezją. Początek spotkania był jednak dość wyrównany, Tunezyjczycy dobrze radzili sobie w ataku, omijając rosyjski blok, jednak to podopieczni Sergieja Szlapnikowa kontrolowali przebieg pierwszego seta, zwyciężając ostatecznie z sześciopunktową przewagą. Druga partia to całkowita deklasacja afrykańskiego zespołu, który notorycznie popełniał błędy, a Rosjanie grali swoją siatkówkę, pewnie wygrywając wynikiem 25:6. W trzeciej odsłonie gra podopiecznych Antonio Giacobbe’a nieco się poprawiła, jednak nie znaleźli sposobu na urwanie choć jednego seta europejskiemu zespołowi, który ponownie zwyciężył do 19.

ROSJA – TUNEZJA 3:0 (25:19, 25:6, 25:19)

Składy:
Rosja: Wolwicz, Wołkow, But’ko, Muserski, Michajłow, Kliuka, Werbow (L) oraz Kurkajew, Poletajew, Bierieżko, Grankin, Własow, Rodiczew, Sokołow (L)
Tunezja: B.Othmen M., Miladi, Hmissi, Nagga, Ben Slimene K, Agrebi O, Taouerghi (L) oraz Mrabet, Ben Tara, Karamosil, B.Ali, M.Ridene (L)

GRUPA C:
LP.
DRUŻYNA
MECZE
(zwycięstwa)
PUNKTY
SETY
MAŁE PUNKTY
wygrane
przegrane
zdobyte
stracone
1. Rosja 🇷🇺 2 6 6 0 150 101
2. Stany Zjednoczone 🇺🇸  2 4 6 4 211 197
3. Serbia 🇷🇸 1 4 5 3 174 162
4. Australia 🇦🇺 1 4 5 7 256 269
5. Kamerun 🇨🇲 1 3 4 6 223 243
6. Tunezja 🇹🇳 0 0 0 6 111 153

źródło: informacja własna / italy-bulgaria2018.fivb.com – opracowanie własne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Anna Maria Węglicka

Anna Maria Węglicka

Pochodzę z Przasnysza, jednak od kilku lat mieszkam w Warszawie, gdzie pracuję i narzekam na niedosyt siatkarskich wydarzeń ;) Pasją do siatkówki zaraził mnie mój Dziadek. W tej dyscyplinie sportu najbardziej interesuje mnie historia reprezentacji Polski, nie wyobrażam sobie też, by po meczu nie zajrzeć w "cyferki", czyli statystyki z rozegranego spotkania. Na co dzień nie potrafiłabym funkcjonować bez przyjaciół, muzyki, dobrej książki czytanej wieczorem i kawy ;) Z VOLLEYWORLDem związana jestem od jego powstania. I chociaż początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, teraz przyznaję, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu :)