#MemoriałWagnera: Podsumowanie trzeciego dnia zmagań

 

Zapraszamy do podsumowania trzeciego dnia zmagań w ramach XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera! Dziś zmierzyli się ze sobą Kanadyjczycy i Francuzi oraz Polacy i Rosjanie. Kto był lepszy? Jak przebiegła ceremonia wręczenia nagród? Sprawdźcie sami!

 

Pierwszy mecz dnia rozegrały między sobą reprezentacje Kanady i Francji. Już na początku spotkania Francuzi wyszli na prowadzenie (1:3). Dzięki dobrym reakcjom kanadyjskich środkowych udało się doprowadzić do wyrównania (7:7). Na pierwszą przerwę techniczną to podopieczni trenera Antigi zeszli z jednopunktowym prowadzeniem, które powiększyli następnie do czterech punktów (19:15). Sukcesem zakończyli całą pierwszą partię. Na początku drugiej odsłony ponownie lepsza okazała się Francja (1:3). Kanadyjczycy szybko jednak doprowadzili do wyrównania (4:4), a na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już dwoma punktami. Przy stanie 12:8 o czas poprosił Laurent Tillie. Na drugiej przerwie technicznej Kanada prowadziła aż pięcioma punktami! Dobra passa podopiecznych Stephane'a Antigi trwała do końca drugiego seta, dzięki temu i on padł ich łupem. Po dziesięciominutowej przerwie ruszył trzeci set. Do pierwszej przerwy technicznej Kanada prowadziła już 8:3! Piękny blok van Berkela (11:7)! Do drugiej przerwy technicznej byli lepsi od rywali o 5 punktów. Przewagę tę powiększyli jeszcze po kiwce TJa Sandersa, nowego rozgrywającego Lotosu Trefla Gdańsk (20:14). Ostatecznie trzy punkty wypracowali Kanadyjczycy!

Dobry mecz Kanady. Szczególnie cieszy forma TJ'a Sandersa w kontekście zbliżającego się sezonu ligowego. Dobrze rokuje również Sharone Vernon Evans, który zagrać ma w ONICO Warszawa. 

KANADA – FRANCJA 3:0 (25:22, 25:21, 25:22)

 

Drugie spotkanie (i zarazem ostatnie w turnieju) było siatkarską walką pomiędzy Polską i Rosją. Początek pierwszego seta należał do Rosjan (0:4). Już na pierwszej przerwie technicznej ich prowadzenie spadło do trzech punktów (5:8). Na drugiej przerwie technicznej przegrywaliśmy już pięcioma punktami. Rosjanie totalnie zdominowali Polaków, wygrywając pierwszego seta. Drugi set Biało-Czerwoni zaczęli lepiej, mimo to na pierwszej przerwie technicznej prowadziła Sborna (7:8). Trzypunktowe prowadzenie Rosjanie wywalczyli do drugiej przerwy technicznej (13:16). Sześcioma punktami wygrali seta. Czwartą odsłonę Polacy zaczęli czteropunktową przewagą (4:0). Rosjanie szybko odbudowali przewagę (6:8). Dzięki dobrym obronom Śliwki i udanym atakom Kaczmarka, udało nam się doprowadzić do wyrównania (9:9). Druga przerwa techniczna należała do Sbornej (15:16). Dzięki skutecznym akcjom Bartka Lemańskiego Biało-Czerwoni wyszli na prowadzenie (19:16). Ostatecznie w tej partii również byli lepsi (25:20). Wyrównany początek czwartej partii (2:2). Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni trenera de Giorgi prowadzili 8:6. Świetne bloki Lemańskiego! Dzięki temu na drugiej przerwie technicznej prowadziliśmy 16:11. Reprezentacja Polski wygrała seta 25:22. Tie-breaka Biało-Czerwoni zaczęli równie dobrze (4:2). Na zmianie stron Polacy prowadzili 8:5. Rewelacyjna gra Szalpuka pozwoliła Polakom powiększyć prowadzenie (12:9). Wygrywamy XV MEMORIAŁ WAGNERA!

Najlepszy mecz Polaków w tym turnieju. Młoda szóstka pokazała, że warto na nich stawiać, bo mogą przeciwstawić się najlepszym w Europie. Brawo, Panowie! Rosję zgubiła zbyt duża pewność siebie, być może także pewnego rodzaju bezradność trenera, który chyba nie do końca potrafi radzić sobie w kryzysowych sytuacjach. 

 

POLSKA – ROSJA 3:2 (16:25, 19:25, 25:20, 25:22, 15:12)

 

Po zakończeniu obu spotkań odbyła się ceremonia wręczenia nagród. Najlepsi w turnieju byli Biało-Czerwoni, którzy tym samym wywalczyli złoto. Drugie miejsce należało do Francji, natomiast na trzecim uplasowali się Rosjanie. Tuż za podium stanęli Kanadyjczycy. Wręczone zostały także nagrody indywidualne. Za najlepszego libero uznany został Jenia Grebennikov. Najlepszym blokującym II został Ilyas Kurkaev, a I – Bartłomiej Lemański. Najlepszym przyjmującym II wybrano Stevena Marshalla, a I – Dmirii Volkov. Najlepszym atakującym wybrano Dawida Konarskiego, a rozgrywającym – Benjamina Toniuttiego. MVP został Maxim Mikhaylov. 

 

 

źródło: opracowanie własne / fot. fundacjawagnera.pl

 

 

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Magdalena Solecka

Magdalena Solecka

Studentka, której miłość do siatkówki jest stosunkowo młoda, ale zdecydowanie intensywna. Poza uwielbieniem do siatkówki moją osobowość można opisać w kilku słowach: butoholizm, kawoholizm i książkoholizm.

Dodaj komentarz