#MemoriałWagnera: FRANCJA

 

Po zaprezentowaniu sylwetek dwóch reprezentacji – Rosji oraz Kanady, przyszła pora na ostatniego zagranicznego uczestnika XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera – Francję!

 

Reprezentacji Francji nikomu tak naprawdę nie trzeba przedstawiać. Jedna z najbardziej utytułowanych drużyn ostatnich lat i jedna z cieszących się największą sympatią wśród polskich kibiców. Francuzi, prowadzeni przez Laurenta Tillie, w ostatnich 3 latach dwukrotnie wygrali Ligę Światową (2015, 2017), zwyciężyli w Mistrzostwach Europy (2015), a także sięgnęli po brązowy medal Ligi Światowej (2016). Jedyną imprezą, w której ponieśli porażkę, nie wychodząc z grupy, były Igrzyska Olimpijskie 2016.

Po sezonie olimpijskim w kadrą rozstał się jej podstawowy atakujący – Antonin Rouzier. Przerwę w grze w reprezentacji postanowił zrobić natomiast Nicolas Marechal, a kontuzja i konieczność poddania się operacja wyeliminowała z pierwszej części sezonu 2017 Kevina Tillie. W rozgrywkach Ligi Światowej 2017 w podstawowym składzie „trójkolorowych” często mogliśmy oglądać nowe twarze. Jednym z największych objawień rozgrywek był Stephen Boyer, który zdaniem wielu zasługiwał na nagrodę MVP całych rozgrywek. Podopieczni Laurenta Tillie pomimo zmian kadrowych są niezwykle silnym zespołem, a młodzi zawodnicy z powodzeniem zastępują tych, którzy z różnych powodów w tym sezonie nie reprezentują barw Francji.

Dla Francuzów występ w XV Memoriale Huberta Jerzego Wagnera będzie sprawdzianem przed Mistrzostwami Europy, które 24 sierpnia rozpoczną się w Polsce. Bez wątpienia będą jednymi z głównych faworytów nie tylko do medalu, ale do wygrania całej imprezy.

 

źródło: informacja własna

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Kinga Kembrowska

Kinga Kembrowska

Na co dzień studiuję prawo i mieszkam w Warszawie, ale gdy tylko mam okazję jeżdżę po całej Polsce (a ostatnio także za granicę) na mecze. Moja miłość do siatkówki za kilka miesięcy osiągnie pełnoletniość - do dziś pamiętam pierwszy obejrzany z tatą mecz. Od kilku lat oglądanie spotkań na żywo jest dla mnie równoznaczne z robieniem zdjęć, bo nie ma nic lepszego od uchwycenia na zdjęciach tych pięknych akcji i emocji zawodników. Pozwala mi to połączyć dwie największe pasje - siatkówkę oraz fotografię. Poza Polakami najbardziej zawsze kibicuję Amerykanom i Kanadyjczykom. W VOLLEYWORLD jestem od samego początku i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Bez tego prawdopodobnie nie przeżyłabym wielu przygód (i mam nadzieję, że wiele jeszcze przede mną) i nie poznałabym wielu niesamowitych osób.

Dodaj komentarz