Memoriał Wagnera: Drugie zwycięstwo biało-czerwonej armii Antigi!

POLSKA - IRANPolscy siatkarze pozostają niepokonani w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera, który w tym roku rozgrywany jest w Arenie Toruń. Niedzielnym przeciwnikiem mistrzów świata była reprezentacja Iranu. Podopieczni trenera Slobodana Kovaca zdołali skutecznie przeciwstawić się naszym zawodnikom jedynie w drugiej odsłonie. Bardzo serdecznie zapraszamy do zapoznania się z krótką relacją z polsko – irańskiego starcia.

Początek niedzielnego pojedynku nie był zbyt udany dla reprezentacji Polski. Zespół prowadzony przez trenera Stephana Antigę popełniał proste błędy, a Persowie zdołali w tym czasie wypracować trzypunktową przewagę. Polacy natychmiast zabrali się za odrabianie strat i jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną znaleźli się na prowadzeniu. Później siatkarze znad Wisły popisywali się potężnymi zagrywkami, które przysparzały Irańczykom wielu problemów. Znakomicie funkcjonował także polski blok. Ponadto biało – czerwoni starali się utrzymywać wysoką skuteczność w ataku. To wszystko zaowocowało uzyskaniem czteropunktowej zaliczki. Jednak gracze z Azji nie złożyli broni i w końcówce starali się zbliżyć do rywali, a co za tym idzie odwrócić wynik na swoją korzyść. Gospodarze ostatecznie odparli napór ze strony reprezentacji Iranu i premierowy set padł ich łupem (25:23).

REPREZENTACJA POLSKI

Drugą partię również lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Slobodana Kovaca. Błędy popełniane przez Orły Antigi były wodą  na młyn dla Persów, którzy z akcji na akcję umacniali się na prowadzeniu. Miejscowa drużyna strała się przejąć inicjatywę, ale nieustannie powstrzymywana przez głodnych zwycięstwa Irańczyków. W pewnym momencie polskim siatkarzom udało się zniwelować straty do minimun. Jednak goście zareagowali błyskawicznie i nie tylko nie pozwolili im na doprowadzenie do remisu, ale też zdołali odbudować znaczniejszą nadwyżkę. W biało – czerwonych szeregach wyróżniali się Bartosz Kurek i Rafał Buszek, ale nie byli oni w stanie przeciwstawić się przyjezdnym, w których obudziła się sportowa złość po porażce w pierwszym akcie. Zespół z Azji zdominował końcówkę drugiej odsłony i pewnie ją wygrał (18:25). Trzeciego seta w pięknym stylu otworzyła biało – czerwona armia Antigi. W polu serwisowym królowali atakujący Bartosz Kurek oraz przyjmujący i kapitan Michał Kubiak. Natomiast gra drużyny prowadzonej przez trenera Slobodana Kovaca obfitowała w błędy, które bezwzględnie wykorzystywali Polacy. Siatkarze znad Wisły na drugą regulaminową przerwę schodzili z sześcioma „oczkami” więcej. Po powrocie na boisko gosparze prezentowali się jeszcze lepiej. Liderami reprezentacji Polski wciąż byli Kubiak i Kurek. Trzecią partię doskonałym zbiciem sfinalizował Artur Szalpuk (25:15). Podopieczni trenera Stephana Antigi poszli za ciosem i bardzo dobrze weszli w czwarty akt. Persowie kompletnie się pogubili i popełniali mnóstwo prostych błędów. W poczynaniach Irańczyków widoczna była nerwowość. Przewaga biało – czerwonych urosła do takich rozmiarów, że śmiało mogli oni sobie pozwolić na swobodniejszą grę. Miejscowy zespół zachowywał pełną kontrolę nad przebiegiem czwartego seta. Polacy byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Odsłonę i cały mecz świetnym atakiem zakończył Rafał Buszek (25:20).

Polska – Iran 3:1 (25:23, 18:25, 25:15, 25:20)

Składy:

Polska: Nowakowski, Kurek, Łomacz, Kubiak, Buszek, Bieniek, Zatorski (L) oraz Konarski, Drzyzga, Kłos, Szalpuk, Możdżonek.

Iran: Marouf, Ghaemi, Seyed, Ghafour, Mirzajanpour, Senobar, Marandi (L) oraz Mahmoudi, Mahdavi, Alizadeh (L), Manavinezhad, Faezi.

źródło: informacja własna

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.