Łukasz Kaczmarek: Ważne, aby było wyrównanie młodości z doświadczeniem

 

Reprezentacja Polski nie sprostała wczoraj kanadyjskiemu zespołowi podczas Alei Gwiazd w katowickim Spodku. Nowy trener biało-czerwonych, Vital Heynen dokonywał wielu zmian w składzie, chcąc sprawdzić dyspozycję każdego zawodnika. Na boisku kibice zobaczyli także Łukasza Kaczmarka, który po raz drugi otrzymał powołanie do seniorskiej drużyny. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z atakującym polskiej reprezentacji.

Za wami inauguracyjny mecz sezonu, czy należy jego wynik zapisać do porażek, pomimo że był to sparing?

Ciężko tak naprawdę teraz powiedzieć, jednak myślę, że nie należy tutaj mówić o takiej porażce, prawdziwej porażce, która będzie miała jakieś negatywne skutki. Plusem jest to, że każdy z nas dostawał dużo szans. Na pewno walczyliśmy dzisiaj na boisku, zaprezentowaliśmy tutaj taki waleczny styl, ale niestety przegraliśmy. Myślę, że po prostu nie ma co oceniać tego spotkania. Uważam, że ten pojedynek to już przeszłość. Na pewno popełnialiśmy jakieś błędy, ale to jest normalne. Teraz skupiamy się już na każdym następnym spotkaniu, na każdym kolejnym treningu. Potrzeba o wiele więcej czasu, aby nasza gra wyglądała coraz lepiej.

Kanadyjczycy grają w podobnym składzie już od dłuższego czasu, a u was był jeszcze widoczny brak zgrania, to mogło zaważyć na wyniku tego spotkania?

Myślę, że to na pewno. Ten brak zgrania mógł mieć wpływ na przegraną. Trenowaliśmy w składzie, gdzie było nas dwudziestu dwóch, więc nie było możliwości, żeby każdy z każdym potrenował na tyle długo, żeby nauczyć się stylu gry wszystkich, poznać technikę każdego. Trener podkreśla, że dla niego nie jest ważna tylko i wyłącznie młodość. Uważa on, że jeżeli mamy w drużynie zarówno młodość, jak i doświadczenie, to wtedy takie coś najlepiej się sprawdza i w rezultacie daje najlepszy wynik. Po prostu ci starsi zawodnicy też są dla niego bardzo ważni i nie jest to tylko tak, że należy całkowicie odmłodzić kadrę, ale ważne jest, aby była taka stabilizacja, aby było to wyrównane, młodość z doświadczeniem. Uważam, że to jest na pewno bardzo fajny i dobry pomysł.

Wiedzieliście wcześniej o tym, że trener Vital Heynen da szansę każdemu zawodnikowi w dzisiejszym meczu?

Tak, Vital Heynen powiedział nam otwarcie już na początku, że w każdym secie dzisiejszego spotkania będzie grał inny skład. Te rotacje były bardzo duże, jednak chcieliśmy oczywiście wygrać to spotkanie, ale niestety się nie udało. Myślę jednak, że tutaj głównie chodziło o to, żeby każdy zawodnik dostał swoją szansę, aby każdy mógł się pokazać trenerowi Heynenowi. Poprzez te zmiany w składzie, trener mógł także dowiedzieć się na co każdego z nas stać, a my chcieliśmy mu pokazać, że zasługujemy na szansę w najbliższych spotkaniach.

Trenował pan pod wodzą Ferdinando De Giorgiego, teraz kadrę prowadzi zupełnie inny trener, czy Vital Heynen jest taki jak pokazują go media?

Na pewno, jest to naprawdę bardzo pozytywny szkoleniowiec. Jest to zupełnie inny trener niż Ferdinando De Giorgi, ale przede wszystkim bardzo pozytywna osoba. Cały czas się śmieje i nam także każe się cały czas śmiać. To pokazuje, że wnosi on na pewno taką pozytywną energię i myślę też, że widać to po nas, ponieważ nie chodzimy ze zwieszonymi głowami i nie nudzi nas ta siatkówka, ale przeciwnie, bardzo nas ciekawi i interesuje. Bawimy się fajnie tą siatkówką i do tego na każdym treningu praktycznie dzieje się coś innego. Mamy takie słynne gierki trenera, które na każdym treningu są inne, co sprawia, że aż z chęcią przychodzi się na te przygotowania. Kompletnie coś innego niż to, co było z trenerem De Giorgim. Miejmy nadzieję, że ten scenariusz, ten obrany moim zdaniem właściwy kierunek, nie obróci się przeciwko Polsce i będziemy walczyć o jak najwyższe cele.

Liga Narodów także będzie takim eksperymentem, jeśli chodzi o skład czy trener wybierze żelazną grupę, która zagra na tym turnieju?

Na Ligę Narodów trener ma już specjalne założenia. Każdy ma taki jakby swój plan – gdzie jedzie, dokąd leci i na który turniej, więc tutaj na Lidze Narodów nie będzie już nas dwudziestu czy dwudziestu dwóch jak wygląda to teraz. Będziemy już tylko czternastką i trener będzie już tylko i wyłącznie skupiał się na tej grupie czternastu graczy. Każdy z zawodników ma swój plan, bo trener każdego z nas chce sprawdzić, wszystkim chce dać szansę, żeby każdy mógł pokazać mu na co go stać. Na Lidze Narodów będzie to wyglądało właśnie tak, że będzie czternastka, normalny skład meczowy, ale będą też duże rotacje.

W Katowicach rozmawiała Agnieszka Sikora
fot. Anna Wincek (VOLLEYWORLD)

Komentarze
Rating: 5.0. From 2 votes.
Please wait...
Agnieszka Sikora

Agnieszka Sikora

Zakochana w siatkówce - kibicowanie jest dla mnie jak powietrze, nie potrafię bez tego żyć. Początkująca dziennikarka lubująca się we włoskiej kuchni. Studentka pedagogiki zafascynowana podróżami, marząca o zobaczeniu Hiszpanii i Włoch.