Kończymy odliczanie, wystartowała Liga Światowa 2015!

11012188_499517716862650_1504218122514416084_n3 dywizje, 8 grup, 10 tygodni, 32 reprezentacje, 65 miast-gospodarzy i 174 mecze do rozegrania – tak najkrócej można liczbowo opisać zbliżającą się 26. edycję Ligi Światowej. Co czeka nas w ciągu dwóch najbliższych miesięcy? Jak wyglądały będą zmagania w tegorocznej „Światówce”? Zapraszamy do zapoznania się z zarysem fazy interkontynentalnej!

 

 

Od zawsze turniej Ligi Światowej kojarzył się wszystkim z prestiżem i siatkarską czołówką dedykowaną najlepszym reprezentacjom globu. Od ubiegłego roku postanowiono jednak dać szansę na udział w tym turnieju również słabszym drużynom, wprowadzając jasno określoną zasadę podziału uczestników na trzy dywizje.

DYWIZJA I – „ELITA”

Pierwsza dywizja to przede wszystkim najlepsi z najlepszych – reprezentacje najwyżej ulokowane w rankingu FIVB. Jej skład uzupełnia Australia, która do tej grupy zapewniła sobie awans już rok temu, zwyciężając turniej finałowy II dywizji i spełniając wymogi stawiane przez FIVB. Podział „ELITY” przedstawia się następująco:

GRUPA A: Brazylia, Włochy, Serbia, Australia
GRUPA B: Rosja, Polska, Stany Zjednoczone, Iran

W fazie interkontynentalnej każda reprezentacja rozegra ze swoimi przeciwnikami po dwa mecze w kraju ojczystym oraz na wyjeździe. Następnie 4 najlepsze zespoły (po dwa z każdej grupy) zapewniają sobie awans do Final Six w Rio de Janeiro (15.-19.07). W przypadku, w którym Brazylia (organizator F6) zajęłaby w swojej grupie 1. lub 2. miejsce, do turnieju finałowego przechodzi reprezentacja z 3. miejsca. Dodatkowo skład uczestników uzupełni zwycięzca Final Four II dywizji.

Terminarz I dywizji:dywizja I

DYWIZJA II – „ZAPLECZE”

Druga dywizja to reprezentacje, które brały już udział w Lidze Światowej, ale są niżej notowane w rankingu FIVB. „ZAPLECZE” podzielono na 3 grupy:

GRUPA C: Argentyna, Bułgaria, Kuba, Kanada
GRUPA D: Francja, Korea Południowa, Japonia, Czechy
GRUPA E: Finlandia, Belgia, Holandia, Portugalia

Reprezentacje, podobnie jak w I dywizji, rozgrywają między sobą po dwa mecze na wyjeździe oraz w swoim kraju. Do Final Four w Warnie przechodzą zwycięzcy grup, a skład zamyka pełniąca rolę organizatora Bułgaria. Wygrana turnieju finałowego skutkuje awansem do brazylijskiego Final Six.

Terminarz II dywizji:dywizja II

DYWIZJA III – „PRETENDENCI”

Trzecia dywizja to zarówno reprezentacje, które do tej pory nie zdołały przebić się w Lidze Światowej i osiągnąć większych sukcesów, jak również debiutanci, rozpoczynających w tym roku swoją przygodę ze „Światówką”. W skład III dywizji weszły następujące zespoły:

GRUPA F: Tunezja, Portoryko, Turcja, Czarnogóra
GRUPA G: Chiny, Meksyk, Słowacja, Grecja
GRUPA H: Egipt, Wenezuela, Hiszpania, Kazachstan
_____ – tegoroczni debiutanci

Rozgrywki w ramach III dywizji zakładają dwa weekendowe turnieje w formie „każdy z każdym”. Grupa F swoje mecze rozegra w czarnogórskiej Podgoricy, następnie w tureckim Stambule, grupa G w meksykańskiej miejscowości Tepic oraz greckich Salonikach, natomiast grupa H w kazachskim Tarazie i stolicy Egiptu – Kairze. Do Final Four w słowackiej Bratysławie awansują, oprócz organizatora, zwycięzcy grup. Reprezentacja która wygra turniej finałowy, ma zapewnioną przepustkę do II dywizji w przyszłorocznej Lidze Światowej.

Terminarz III dywizji:dywizja III

źródło: informacje własne, fivb.org / opracowanie własne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Anna Maria Węglicka

Anna Maria Węglicka

Pochodzę z Przasnysza, jednak od kilku lat mieszkam w Warszawie, gdzie pracuję i narzekam na niedosyt siatkarskich wydarzeń ;) Pasją do siatkówki zaraził mnie mój Dziadek. W tej dyscyplinie sportu najbardziej interesuje mnie historia reprezentacji Polski, nie wyobrażam sobie też, by po meczu nie zajrzeć w "cyferki", czyli statystyki z rozegranego spotkania. Na co dzień nie potrafiłabym funkcjonować bez przyjaciół, muzyki, dobrej książki czytanej wieczorem i kawy ;) Z VOLLEYWORLDem związana jestem od jego powstania. I chociaż początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, teraz przyznaję, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu :)