Jan Hadrava: Naszym celem jest awans do fazy Play-Off

Wczorajsze spotkanie Asseco Resovii Rzeszów z Indykpolem AZS-em Olsztyn zakończyło się w trzech setach na korzyść gospodarzy. Wynik ten nie był satysfakcjonujący dla Jana Hadravy. Atakujący olsztyńskiej ekipy przyznaje, że spodziewał się bardziej zaciętego pojedynku. 

 

Oczekiwaliśmy zaciętej walki i bardzo efektywnego spotkania, tym czasem dziś to zdecydowanie nie był Wasz dzień…

Tak. Jak mówisz, przygotowani byliśmy na zacięty mecz, który…nie miał miejsca. Nie weszliśmy po prostu w to spotkanie. Nie wiem, z czego to wynika – czy moja dyspozycja nie była dobra, czy czegoś nam brakowało jako zespołowi. Prawda jest taka, że nasi przeciwnicy byli dziś lepsi, więc zasłużyli na wygraną. Od początku swoją zagrywką wywierali presję na nas, sprawiali nam trudności w defensywie. Co prawda też popełniali błędy, ale ta presja wywołała konieczność podejmowania przez nas ryzyka, przez co i my zaczęliśmy je popełniać. Zdecydowanie to nie był nasz dzień, jednak teraz musimy o tym zapomnieć i z czystą kartą przygotowywać się do meczu z Gdańskiem.

Po dziesięciominutowej przerwie wydawało się, że wróciliście na boisko nieco spokojniejsi, ale mimo tego nie udało Wam się pójść za ciosem.

Tak, zaczęliśmy grać w podobny sposób jak w pierwszym i drugim secie. Rzeszów nie zmienił nic po swojej stronie, również nasz styl był taki sam. Więc oczywiście wynik był taki sam jak w poprzednich odsłonach.

Może po prostu nie wykorzystaliście swoich szans? Tak naprawdę o wynikach decydowały dwie – trzy akcje.

Dokładnie! W każdym secie mieliśmy szanse, by zmienić wynik i przeskoczyć rywali, ale tego nie zrobiliśmy, więc to było łatwe zwycięstwo Rzeszowa.

Myślisz, że straciliście coś z tej drużyny, która w tak świetnym stylu pokonała Jastrzębski Węgiel, czy był to po prostu zły dzień, który minie i znowu będziecie rewelacyjni w meczu z Gdańskiem?

To trudne pytanie. Oczywiście, w meczu z Jastrzębiem radziliśmy sobie dużo lepiej, ale też każdy mecz jest inny. Ten sezon w Pluslidze to wiele zaskakujących wyników. Jak powiedziałaś wcześniej, oczekiwania wobec tego spotkania były inne. Nie nastawialiśmy się, że z łatwością wygramy to spotkanie, ale nasi przeciwnicy zagrali bez pierwszego rozgrywającego, zabrakło w ich składzie też podstawowego przyjmującego, a mimo to byli w stanie nas pokonać 3:0. Oni zagrali dobrze, bo nie popełniali wielu błędów, natomiast nam zabrakło wykorzystywania tych momentów, kiedy była szansa odmienić losy spotkania.

Zostawiając za sobą ten dzisiejszy mecz można z czystym sumieniem powiedzieć, że jak dotąd jesteście jedną z najlepszych drużyn sezonu. Sprawiliście dużej rzeszy kibiców niemałą niespodziankę, bo nie wszyscy spodziewali się od Was tak świetnej postawy.

Trudno mi powiedzieć, jakie były oczekiwania wobec nas. Wiem jednak, że naszym celem jest utrzymanie się w pierwszej szóstce i awans do fazy Play-Off. Zobaczymy jednak jak to będzie wyglądało, jak liga ewoluuje w przeciągu kilku kolejnych tygodni, bo obecnie różnice między poszczególnymi ekipami nie są duże. Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć ten cel i w następnych spotkaniach pokażemy się z tak dobrej strony, jak w Jastrzębiu.

 

Rozmawiała: Magdalena Solecka
Fot. Paulina Orszak

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Magdalena Solecka

Magdalena Solecka

Studentka, której miłość do siatkówki jest stosunkowo młoda, ale zdecydowanie intensywna. Poza uwielbieniem do siatkówki moją osobowość można opisać w kilku słowach: butoholizm, kawoholizm i książkoholizm.