Jakub Ziobrowski: Jesteśmy krok od zrealizowania naszego celu

0Reprezentacja Polski juniorów zagrała we wczorajszym półfinale bardzo dobry mecz, pokonując kadrę Rosji. Biało-czerwoni oddali rywalowi tylko jednego seta i w świetnym stylu awansowali do wielkiego finału. Dzisiaj o godz. 17 czeka ich pojedynek z Ukrainą o złoto mistrzostw Europy.

Już przed rozpoczęciem turnieju w Bułgarii, Polska była jednym z faworytów do zdobycia medalu, a co więcej do stanięcia na najwyższym stopniu podium. Takie opinie nie mogły budzić zdziwienia, ponieważ rok temu reprezentacja Polski kadetów, która składała się z tych samych zawodników, co teraz kadra juniorska, sięgnęła po złoto mistrzostw Europy.

„Czuję się świetnie po awansie do finału, choć przyznam, że przyjechaliśmy do Płowdiw z zamiarem zdobycia złotych medali. Jesteśmy więc krok od zrealizowania naszego celu. Mecz z Rosją był trudny. Wprawdzie prowadziliśmy 2:0, ale w trzecim secie, za bardzo się chyba rozluźniliśmy. Do tego Anton Semyszew bardzo dobrze, regularnie zagrywał. Gra zaczęła nam sprawiać wiele problemów, ale najważniejsze, że pokazaliśmy charakter. W końcówce czwartej partii Semyszew znów serwował, ale szybko wyszliśmy z tego ustawienia i dociągnęliśmy prowadzenie do końca, dzięki czemu wygraliśmy cały mecz” – powiedział Jakub Ziobrowski.

W finałowym spotkaniu, które odbędzie się dzisiaj w bułgarskim Płowdiw, zmierzą się zespoły Polski i Ukrainy. Przeciwnika Polaków wyłonił drugi półfinał, w którym zagrali Włosi i Ukraińcy. Porażka Azzurich była niemałą niespodzianką dla całego środowiska siatkarskiego. Drużyna z Ukrainy pokonała jednak swojego rywala w pięciu partiach. Na tym turnieju biało-czerwoni mieli już okazję grać ze swoimi wschodnimi sąsiadami. W fazie grupowej polscy zawodnicy zwyciężyli 3:0.

„Ich awans do finału to na pewno niespodzianka. Trzeba jednak przyznać, że oprócz meczu z nami wygrali wszystkie pozostałe. Na pewno musimy podejść do tego starcia nie mniej skoncentrowani niż przed rywalizacją z Rosją. Jest tam jeden leworęczny zawodnik, Olej Płotnicki, na którego trzeba będzie uważać. Wierzymy jednak we własne umiejętności i w to, że wygramy” – skomentował 19-letni siatkarz.

Źródło/fot.: pzps.pl / inf. własna

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Agnieszka Sikora

Agnieszka Sikora

Zakochana w siatkówce - kibicowanie jest dla mnie jak powietrze, nie potrafię bez tego żyć. Początkująca dziennikarka lubująca się we włoskiej kuchni. Studentka pedagogiki zafascynowana podróżami, marząca o zobaczeniu Hiszpanii i Włoch.

Dodaj komentarz