Baku 2015: Niepokonani podopieczni trenera Andrzeja Kowala zameldowali się w półfinale!

POLSKA FLAGANajpierw była seria zwycięskich tie – breaków, potem przyszedł czas na serię triumfów po rozegraniu trzech partii, która zresztą jeszcze nie została przerwana. W środowe przedpołudnie biało – czerwoni zmierzyli się z reprezentacją Słowacji w ramach ćwierćfinału Igrzysk Europejskich. Polscy siatkarze nie mieli większych problemów z pokonaniem Słowaków i wywalczyli awans do strefy medalowej rozgrywek w Baku. W piątkowym półfinale reprezentacja Polski zagra z reprezentacją Bułgarii. Tymczasem bardzo serdecznie zapraszamy do zapoznania się z krótką relacją z polsko – słowackiego pojedynku ćwierćfinałowego.

Premierowa odsłona ćwierćfinałowego pojedynku była rozgrywana pod dyktando biało – czerwonej ekipy trenera Andrzeja Kowala, która jeszcze przed pierwszą regulaminową przerwą zdołała wypracować trzypunktową przewagę. Polscy siatkarze wyprowadzali doskonale kontrataki i wciąż umacniali się na prowadzeniu. Fantastycznie funkcjonował również polski blok. Słowacy nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonego biało – czerwonego walca. Inauguracyjny set zakończył się pewnym zwycięstwem reprezentacji Polski (25:16).

POLSKA KADRA B

Druga partia była znacznie bardziej wyrównana ponieważ reprezentanci Słowacji w końcu złapali odpowiedni rytm gry i z akcji na akcję czuli się coraz pewniej. Pierwsza część drugiego aktu przebiegała w formie walki punkt za punkt. Biało – czerwoni zdołali wypracować znaczniejszą przewagę dopiero po drugiej przerwie technicznej. Jednak Słowacy nie odpuszczali i robili wszystko by zmniejszyć straty do minimum, co zresztą się im udało, ale ostatecznie druga odsłona padła łupem podopiecznych trenera Andrzeja Kowala (25:23). W końcówce drugiej partii reprezentanci Słowacji postraszyli Polaków zagrywką i to samo uczynili na początku trzeciego aktu. Słowacy schodzili na pierwszą regulaminową pauzę z pięcioma „oczkami” więcej. Polscy siatkarze błyskawicznie zabrali się za niwelowanie strat i szybko doprowadzili do remisu. Od tej chwili raz minimalnie prowadzili jedni, a raz drudzy. W końcówce biało – czerwoni zdołali zbudować czteropunktową nadwyżkę, którą powiększyli jeszcze przez zakończeniem trzeciego seta i całego spotkania (25:19).

Polska – Słowacja 3:0 (25:16, 25:23, 25:19)

Składy:

Polska: Woicki , Konarski, Dryja, Kosok, Śliwka, Szalpuk, Wojtaszek (L) oraz Grzechnik, Romać, Kędzierski, Buchowski.

Słowacja: Krisko, Presinsky, Lux, Chritiansky, Zatko, Ondrović, Vydareny (L) oraz Koncal, Mlynarcik, Hruska, Halanda.

źródło: informacja własna / fot. cev.lu

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Ewa Cieślar

Ewa Cieślar

Pochodzę z Ustronia, ale aktualnie mieszkam w Krakowie, gdzie studiuję. Moją największą pasją jest sport. Staram się prowadzić aktywny tryb życia. Jestem uzależniona od oglądania sportowych zmagań i kibicowania. Moja miłość do siatkówki trwa już ponad dekadę. Nie mam wątpliwości co do tego, że to właśnie siatkówka jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Niestety gram w nią tylko amatorsko. W redakcji VOLLEYWORLD zajmuję się m.in. pisaniem artykułów i rekrutowaniem nowych współpracowników.