#2016okiemVolleyworld: Mecze Gwiazd

Rok 2016 obfitował w niezwykłe wydarzenia siatkarskie. Nie da się jednak zaprzeczyć, że czymś absolutnie wyjątkowym okazały się Mecze Gwiazd, rozgrywane dla Pawła Zagumnego i jego pożegnania z reprezentacją. 

 

Gdyńska Arena i katowicki Spodek były we wrześniu miejscami niezwykłych wydarzeń. W dwóch Meczach Gwiazd, rozgrywanych w ramach pożegnania z Reprezentacją Polski Pawła Zagumnego, zmierzyli się najlepsi siatkarze z całego świata, zgrupowani w dwa zespoły – Polska i Reszta Świata.

Pierwsze spotkanie odbyło się w Gdyni, gdzie Polska pod wodzą Waldemara Wspaniałego zwyciężyła nad Resztą Świata, której przewodził Andrea Anastasi, 2:1. Na boisku pojawili się m.in. Giba, Nikola Grbić, Stephane Antiga, Paweł Papke, Sebastian Świderski, Łukasz Kadziewicz czy Piotr Gacek. Nie zabrakło oczywiście także najważniejszej osoby dnia – Pawła Zagumnego.

Następnie, dwa dni później, rywalizacja przeniosła się do Katowic, gdzie w tamtejszym Spodku wystąpiły ponownie gwiazdy światowej siatkówki, m.in. David Lee, Giba, Nalbert, Karch Kilary, Wilfredo Leon, Marko Ivović, Mariusz Wlazły, Michał Kubiak, Piotr Nowakowski, Łukasz Kadziewicz, Bartosz Kurek czy Krzysztof Ignaczak. Polską drużynę objął Ireneusz Mazur, natomiast zespół gwiazd – Władimir Alekno.

Z tego spotkania szczególnie zapamiętamy debiut Wilfredo Leona w biało-czerwonych barwach, który z drużyny gwiazd przeszedł na polską stronę i mógł po raz pierwszy – i oby nie ostatni – włożyć koszulkę w naszych barwach. Na boisku pojawiła się też na moment córka Pawła Zagumnego, Wiktoria, której zagrywek „nie potrafili” przyjąć zawodnicy drużyny przeciwnej. 

Obydwa Mecze Gwiazd cieszyły się dużą popularnością wśród kibiców siatkówki, którzy gromadnie przybyli zarówno do Gdyni, jak i do Katowic. Dzielnie stali też w, często nawet kilkugodzinnych, kolejkach do boksów, w których przed meczami pojawiali się siatkarze. Największą popularnością cieszył się oczywiście Giba, który okazał się najwytrwalszy – zostawał najdłużej, by nikt nie został pominięty.

Takie wydarzenia warto powtórzyć jeszcze wielokrotnie – są one niezapomnianą przygodą nie tylko dla kibiców, ale również dla siatkarzy, którzy mogą przypomnieć sobie, że sport, który wszyscy kochamy – siatkówka – to nie tylko walka na boisku o każdy punkt, ale też radość i zabawa, a przecież o to w tym wszystkim chodzi. Liczymy na więcej takich inicjatyw!

A ja z niecierpliwością czekam na kolejne Mecze Gwiazd, oby już w 2017 roku!

 

źródło: opracowanie własne

Komentarze
No votes yet.
Please wait...
Magdalena Solecka

Magdalena Solecka

Studentka, której miłość do siatkówki jest stosunkowo młoda, ale zdecydowanie intensywna. Poza uwielbieniem do siatkówki moją osobowość można opisać w kilku słowach: butoholizm, kawoholizm i książkoholizm.

Dodaj komentarz